Jeśli kupiliście tegoroczny model LG OLED z serii G5 lub C5 i mieliście wrażenie, że w Dolby Vision obraz jest nieco zbyt mroczny – mamy dla Was świetną wiadomość. LG właśnie wypuściło nową aktualizację oprogramowania 33.30.92, która ma zniwelować ten błąd. Ale czy ta zmiana to na pewno same zalety? Sprawdziliśmy, co tak naprawdę zmieniło.
Ostatnie dni na forach takich jak Reddit oraz w komentarzach pod treściami od ekspertów (m.in. u HDTVTest czy Tech Giant) to prawdziwy festiwal radości. Użytkownicy najnowszych modeli G5 i C5 masowo raportują, że ich telewizory nagle „odzyskały blask”. Chodzi o firmware o numerze 33.30.92, który po cichu trafia na kolejne rynki w tym rynek polski.
Co wnosi nowy update 33.30.92
Głównym celem inżynierów LG było naprawienie problemu, na który skarżyli się pierwsi nabywcy serii 2025: zbyt ciemne treści w formacie Dolby Vision HDR. Po aktualizacji, tryby takie jak:
Cinema Home (Kino domowe),
Standardowy,
Gra
oraz Żywy
stały się zauważalnie jaśniejsze. Cienie przestały być czarnymi plamami, a detale, które wcześniej trzeba było wypatrywać z nosem przy matrycy, są teraz widoczne gołym okiem. Co ciekawe, LG celowo nie tknęło trybu Filmmaker Mode. Dlaczego? Bo tryb ten jest nadal najbliższy temu referencyjnemu. Efekt jest jednak taki, że dla wielu użytkowników po aktualizacji Filmmaker Mode wydaje się teraz... zaskakująco ciemny na tle nowego, rozświetlonego trybu Cinema. Czy Filmmaker Mode jest teraz gorszym trybem? No nie koniecznie.
Czy G5 nagle stał się jaśniejszy?
Zanim jednak przełączycie na stałe tryb Filmmaker Mode na tryb Kinowy, warto zrozumieć, co LG właściwie zrobiło. To nie jest tak, że firma nagle odnalazła w panelu ukryte rezerwy mocy i „podkręciła” diody z niczego. Z naszych analiz pierwszych materiałów na Youtube m.in testów na kanale @BRIAN'S TECH THERAPY, widać że mamy do czynienia z manipulacją krzywą jasności (EOTF). Po czym to możemy wnioskować?
Kiedy G5 trafił do nas pierwszy raz, zauważyliśmy, że fabryczny tryb Filmmaker miał tendencję do 'duszenia' detali w głębokich cieniach. Winna była zbyt niska krzywa EOTF, co możecie zobaczyć na załączonym wykresie poniżej. LG najwyraźniej wzięło sobie te uwagi do serca, bo nowa aktualizacja wyraźnie rozświetla ekran. Jeśli zerkniecie na zdjęcia porównawcze powyżej, szybko zauważycie, że wybuch energii w scenie z filmu Godzilla to nie jedyny element, który stał się jaśniejszy. Przyjrzyjcie się detalom w cieniach to one również zostały wyraźnie „wyciągnięte” i rozświetlone. Czy to coś złego? To zależy, czego szukacie. Naszym zdaniem: niekoniecznie. Dzięki takiemu podejściu, tryb „Cinema” może stać się realną, sensowną opcją do oglądania filmów w ciągu dnia. Nawet jeśli odbywa się to kosztem idealnej wierności obrazu. Decyzja należy do Was, ale trudno odmówić LG jednego: obraz w tym wydaniu wygląda teraz po prostu dużo bardziej efektownie. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że ta wizja jest prawdopodobnie dość daleka od tego, co zaplanował reżyser w ciemnym studiu montażowym.
Dla największych purystów mamy ważną informację: właśnie siedzimy w laboratorium i sprawdzamy, jak bardzo nowa aktualizacja przesunęła przebieg krzywej EOTF w trybie Cinema względem wzorca. Jednak jeśli do tej pory narzekaliście na zbyt ciemny HDR – pobierajcie update z końcówką 92 i korzystajcie z trybu kinowego. W trakcie dnia bo będzie on dużo czytelniejszy w odbiorze nawet jeśli nie do końca może być on idealny z wizją reżysera. Mimo wszystko do oglądania wieczorem filmów w Dolby Vision zalecamy korzystać z trybu Filmmaker, którego LG nie zmieniło.
Paweł Koper












