NVIDIA mocniej wchodzi w Linuxa. Granie poza Windowsem przestaje być eksperymentem

Kalendarz 2/25/2026

Jeszcze kilka lat temu granie na Linuksie było traktowane jak hobby dla pasjonatów. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. NVIDIA zaczyna wyraźnie wzmacniać swoje zaplecze odpowiedzialne za sterowniki linuksowe, a to może oznaczać jedno wydajność gier uruchamianych przez Protona ma wyraźnie wzrosnąć. Społeczność szybko wychwyciła nowe oferty pracy producenta GeForce’ów. Wszystko wskazuje na to, że firma chce dopracować działanie gier korzystających z API Vulkan i poprawić ogólną stabilność platformy.

Nowe rekrutacje, konkretny cel: wydajność i niższe opóźnienia

Jedno z ogłoszeń dotyczy stanowiska Senior System Software Engineer, Vulkan Performance. Zakres obowiązków jest jasny identyfikowanie wąskich gardeł zarówno po stronie GPU, jak i CPU w grach korzystających z Vulkana oraz optymalizacja sterowników pod kątem: wydajności, efektywności energetycznej, redukcji opóźnień. Drugie ogłoszenie, skierowane do Linux GPU Senior System Software Engineer, koncentruje się na rozwoju całego linuksowego stosu graficznego, w tym obsługi Vulkan i OpenGL. Mowa o zaawansowanym debugowaniu na poziomie całego systemu, czyli analizie zależności między silnikiem gry, sterownikiem i samym sprzętem. To nie brzmi jak kosmetyczne poprawki. To wygląda jak realna inwestycja.

Proton zmienił zasady gry

Dużą rolę w tej zmianie odegrał Proton rozwijany przez Valve. Dzięki niemu tysiące gier z Windowsa działa dziś na Linuksie praktycznie bez ingerencji użytkownika. To właśnie Proton sprawił, że Linux przestał być ciekawostką. Jeśli NVIDIA dopracuje sterowniki pod kątem Vulkana i kompatybilności z Protonem, różnice w wydajności między Windowsem a Linuksem mogą się jeszcze zmniejszyć. A to oznacza, że bariera wejścia dla nowych użytkowników praktycznie zniknie. W tle jest też rosnąca popularność urządzeń takich jak Steam Deck, które bazują na Linuksie. Dla producenta kart graficznych ignorowanie tego segmentu przestaje być opcją.

NVIDIA oficjalnie nie komentuje rekrutacji, ale kontekst jest czytelny. Firma nie inwestuje w specjalistów od optymalizacji Vulkana bez powodu. Wydajność gier na Linuksie staje się coraz ważniejsza, a rynek przestaje być niszowy. Jeżeli sterowniki będą stabilne i dobrze zoptymalizowane, Linux może stać się pełnoprawną platformą do grania, a nie tylko alternatywą dla entuzjastów.

Wzmocnienie zespołu odpowiedzialnego za sterowniki linuksowe pokazuje, że NVIDIA zaczyna traktować ten segment poważnie. Lepsza obsługa Vulkana i Protona może przełożyć się na wyższą wydajność, mniejsze opóźnienia i stabilniejsze działanie gier poza Windowsem. Jeśli ten trend się utrzyma, granie na Linuksie przestanie być eksperymentem, a stanie się normalnym wyborem.

Źródło: NVIDIA, Reddit

Katarzyna Petru Avatar
Katarzyna Petru

Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"