Pół miliona złotych za telewizor?! Możesz go zobaczyć na żywo! Hisense MicroLED 136MX

Kalendarz 2/22/2026

W warszawskim salonie AudioColor pojawił się sprzęt, który rzadko trafia na sklepowe ekspozycje, zwłaszcza w Polsce. To Hisense 136MX, 136-calowy olbrzym wykonany w technologii Micro LED. Cena? Jedyne: 549 000 złotych. To nie jest błąd w druku – kwota odpowiadająca wartości mieszkania wynika tutaj z zastosowania technologii, która ma wyeliminować największe wady obecnych na ekranów rynku!

25 milionów niezależnych diod?

Zamiast marketingowych haseł, warto spojrzeć na liczby. Hisense podaje, że w tym modelu pracuje blisko 25 milionów diod. Skąd ta wartość? Przecież rozdzielczości 4K mamy około 8,3 miliona pikseli? Już tłumaczymy. W Micro LED każdy taki piksel składa się z trzech niezależnych subpikseli (czerwonego, zielonego i niebieskiego), które same generują światło. Po przemnożeniu daje to właśnie około 25 milionów punktów świetlnych. Z technicznego punktu widzenia oznacza to, że czerń jest tu idealna (dioda po prostu się wyłącza), a ponieważ materiały są nieorganiczne, ryzyko wypalenia obrazu znane z OLED-ów praktycznie nie istnieje.

Nowy tryb obrazu: Dolby Vision i Filmmaker Mode razem

Ciekawostką dla osób śledzących rynek TV jest sposób, w jaki Hisense podszedł do trybów obrazu. Zazwyczaj standardy Dolby Vision i Filmmaker Mode działały osobno... albo korzystaliśmy z trybu opartego dynamicznych metadanych poprawiających obraz, albo z „surowych” ustawień reżyserskich. Poprostu nie mogliśmy tego połączyć. W 136MX producent jako pierwszy na rynku umożliwił uruchomienie obu tych funkcji jednocześnie dzięki nowemu trybowi obrazu. Ma to zapewnić obraz bez zbędnych cyfrowych wspomagaczy, ale z zachowaniem wszystkich walorów, jakie daje Dolby Vision.

Całość wspiera procesor, który zajmuje się głównie ulepszaniem obrazu gorszej jakości, by na tak ogromnej powierzchni nie straszył on cyfrowymi szumami. Oczywiście, wszystkie te hasła opakowane są skrótami AI czyli opartymi o sztucznej inteligecnji jednak ich zasada działania jest prosta. Obraz ma wyglądać lepiej niż ten surowy.

Co dostajemy w cenie ?

Przy tej przekątnej i technologii nie ma mowy o wyjęciu telewizora z pudełka i postawieniu go na szafce. 136-calowy ekran MicroLED to konstrukcja modułowa. Przyjeżdża do klienta w częściach, które wyspecjalizowani technicy składają bezpośrednio na ścianie. Muszą zrobić to z milimetrową precyzją, aby łączenia poszczególnych paneli były najmniej widoczne po uruchomieniu urządzenia. Właśnie dlatego w cenę przekraczającą pół miliona złotych wliczona jest już pełna opieka przed- i posprzedażowa oraz skomplikowana logistyka związana z instalacją.

Gdzie można to zobaczyć?

Jeśli kogoś ciekawi, jak wygląda obraz za taką kwotę, to warszawski salon AudioColor jest obecnie jedynym miejscem w Europie, gdzie ten konkretny model można zobaczyć na własne oczy. Sklep przygotował dedykowaną salę kinową pod ten ekran, traktując go nie tylko jako pokaz przyszłości lecz jako realny produkt, który może wylądować u kogoś w domu. To rzadka okazja, by sprawdzić technologię Micro LED w „cywilnych” warunkach, bo zazwyczaj takie panele spotyka się jedynie na wielkich targach technologicznych za zamkniętymi drzwiami.

O modelach MicroLED jak i innych urządzeniach Hisense 2026 opowiadaliśmy Wam już podczas naszej relacji z targów CES 2026 w Las Vegas. Jeśli nie widzieliście tego materiału, koniecznie go obejrzyjcie!

Źródło: opracowanie własne, Hisense, AudioColor

Paweł Koper Avatar
Paweł Koper

Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"