Jak donosi serwis OLED-INFO, TCL CSOT opracowało przełome materiały do druku atramentowego paneli OLED. Pozwalają one na nanoszenie filtrów kolorów bezpośrednio na warstwę hermetyzacji (architektura COE). To rozwiązanie eliminuje konieczność stosowania tradycyjnego polaryzatora, otwierając drogę do produkcji tańszych i wydajniejszych ekranów OLED.
COE: Cieńsze, jaśniejsze, oszczędniejsze
Zastosowanie architektury COE w procesie druku atramentowego pozwala na znaczne usprawnienie konstrukcji panelu. Według danych udostępnionych przez OLED-info, TCL CSOT przetestowało już próbki o zagęszczeniu 326 PPI, które wykazały:
Redukcję poboru mocy o 30% w porównaniu do paneli z polaryzatorem.
Współczynnik odbicia światła na poziomie zaledwie 6,41%,
Wyższą efektywność materiałową, co w dłuższej perspektywie drastycznie obniża koszty produkcji (nawet o 15-20% względem poprzedniej metody).
Szukasz najlepszego telewizora TCL? Koniecznie sprawdź nasz ranking: Top 10 telewizorów TCL.
Walka z dominującą Koreą
Nowa metoda produkcji ma być bezpośrednią odpowiedzią na panele WOLED (LG Display) oraz QD-OLED (Samsung Display). TCL CSOT zamierza w pierwszej kolejności zawalczyć o rynek średniej wielkości ekranów, takich jak:
Tablety i laptopy premium,
Monitory dla graczy i profesjonalistów,
Czy nawet wyświetlacze medyczne
Podczas ostatnich targów CES 2026 firma pokazała jednak, że ambicje sięgają dalej. Dzięki elastyczności druku atramentowego, ekrany te mogą wkrótce trafić do kokpitów samochodowych, oferując niespotykane dotąd kształty.
Mimo statusu „projektu rozwojowego”, szybkie postępy TCL CSOT sugerują, że komercyjne produkty oparte na IJP-OLED mogą wkrótce stać się rynkową rzeczywistością.
Źródło: OLED-info
Paweł Koper












