Samsung Display tworzy ponownie nową generację wyświetlaczy. Po kilku latach przestoju gigant wznawia prace nad technologią QNED (Quantum Dot Nanorod LED). Sukces w precyzyjnym rozmieszczaniu nanostruktur sprawił, że projekt, który wcześniej trafił do kosza, teraz staje się priorytetem i realnym zagrożeniem dla obecnych matryc QD-OLED.
Koniec problemów z produkcją? Samsung ma nowy plan
Reaktywacja projektu QNED to efekt przełomu w procesie nanoszenia nanorodów za pomocą druku atramentowego. Samsung Display przez lata borykał się z barierą technologiczną. Wczesśniej nie potrafiono powtarzalnie i precyzyjnie układać niebieskich diod (nanorodów) na powierzchni panelu. Najnowsze doniesienia z Korei potwierdzają jednak, że inżynierowie pokonali tę przeszkodę.
Koncepcja Samsunga zakłada całkowite zastąpienie organicznych emiterów światła (OLED) nieorganicznymi nanorodami. Z punktu widzenia użytkownika to zmiana fundamentalna: ekrany QNED mają być niemal całkowicie odporne na wypalanie, oferować znacznie wyższą jasność i co kluczowe – być tańsze w produkcji masowej niż obecne panele QD-OLED czy WOLED.
QNED Samsunga to nie to samo, co QNED od LG
Warto wyjaśnić zamieszanie nazewnicze, które może wprowadzić konsumentów w błąd. QNED promowany obecnie przez LG to jedynie rozwinięcie technologii LCD z kropkami kwantowymi. Rozwiązanie, nad którym pracuje Samsung, to zupełnie nowa liga technologia emisyjna, w której każdy subpiksel świeci własnym światłem, podobnie jak w MicroLED oraz OLED.
Jeśli Samsungowi uda się przejść z fazy laboratoryjnej do produkcji pilotażowej, los technologii QD-OLED w segmencie premium może zostać przesądzony. Nowy standard ma łączyć najlepsze cechy OLED-ów (perfekcyjną czerń) z trwałością klasycznych diod LED.
Źródło: OLED-Info
Redakcja Choose TV












