Właściciele PlayStation 5 Pro mogą mieć powody do ekscytacji. Wszystko wskazuje na to, że Sony szykuje bardzo konkretny zastrzyk mocy. Zgodnie z najnowszymi przeciekami, zapowiadana przez Marka Cerny’ego technologia PSSR 2.0 (PlayStation Spectral Super Resolution) ma zadebiutować już w pierwszym kwartale 2026 roku, czyli między styczniem a marcem. Mówimy o dużej aktualizacji opartego na AI upscalingu, która ma wynieść jakość obrazu na PS5 Pro na poziom porównywalny z najnowszymi rozwiązaniami konkurencji – w tym nadchodzącym FSR 4 od AMD.
Co faktycznie zmieni PSSR 2.0?
Jeśli wierzyć przeciekom, nie będzie to jedynie drobny lifting. Lista usprawnień wygląda naprawdę obiecująco:
Wyraźnie wyższa płynność - Gry, które dziś oscylują w granicach 70–80 klatek na sekundę, mają działać szybciej i – co ważniejsze – znacznie stabilniej.
Drugie życie starszych tytułów - PSSR 2.0 ma oferować zaawansowany upscaling dla starszych gier w niskiej rozdzielczości, dzięki czemu klasyki mają wyglądać znakomicie nawet na ekranach 4K i 8K.
Lepsza jakość obrazu - Nowe algorytmy uczenia maszynowego mają mocno ograniczyć artefakty, jednocześnie zachowując wysoki poziom szczegółowości i ostrości detali.
więcej znajdziesz tutaj.
Warto też podkreślić, że według plotek PSSR 2.0 nie będzie zawierać natywnego Frame Generation. To jednak nie zamyka deweloperom drogi do korzystania z rozwiązań takich jak FSR 3, jeśli zechcą dodatkowo mnożyć klatki. Co więcej, Sony ma dorzucić nowe narzędzia diagnostyczne, które znacząco ułatwią optymalizację gier pod kątem PS5 Pro i nowej wersji PSSR.
Na razie Sony oficjalnie milczy i nie podaje żadnej konkretnej daty. Branża spodziewa się jednak, że już wkrótce zobaczymy kolejną techniczną prezentację Marka Cerny’ego. Jeśli plotki się potwierdzą, PS5 Pro może naprawdę rozwinąć skrzydła.
Katarzyna Petru












