Marvel’s Wolverine miał być jednym z największych hitów PlayStation 5, ale pierwsze recenzje pokazują, że tym razem Insomniac Games nie trafiło do wszystkich. Na Metacritic średnia oscyluje obecnie w okolicach 78 punktów. To nadal wynik przyzwoity, ale jak na studio odpowiedzialne za Spider-Mana 2 – wyraźnie poniżej oczekiwań.
Recenzje mówią A i B
Najlepiej widać to po samych ocenach. Game Informer dał grze 8,5/10 i chwali przede wszystkim brutalną walkę, tempo oraz charakter Logana. Podobną ocenę wystawiło zresztą nasze polskie PPE tj. 8/10. Z drugiej strony IGN, GameSpot i GamesRadar zatrzymały się na 6/10. W tych mniej entuzjastycznych recenzjach regularnie wracają te same zarzuty: walka po kilku godzinach zaczyna się powtarzać, rozwój postaci jest dość płytki, a sama konstrukcja gry momentami wydaje się zaskakująco zachowawcza. Wolverine jest przy tym znacznie bardziej liniowy niż Spider-Man. Zamiast dużego otwartego świata dostajemy krótszą przygodę opartą na walce, filmowych sekwencjach i prowadzeniu gracza od jednej sceny do kolejnej. Dla jednych to zaleta, dla innych rozczarowanie – szczególnie jeśli ktoś liczył na kolejny duży krok naprzód po ostatnich produkcjach Insomniac.
Gracze też są mocno podzieleni
Podobny obraz widać w komentarzach i dyskusjach w sieci. Część graczy narzeka na powtarzalność, zbyt bezpieczny projekt i mocne prowadzenie za rękę. Inni odpowiadają, że właśnie takiej gry o Wolverinie chcieli: krótszej, brutalnej i bez dziesiątek godzin dodatkowych aktywności rozsianych po mapie. Nie wygląda więc na to, żeby Wolverine był wielką wpadką, ale na tle poprzednich gier Insomniac trudno też mówić o kolejnym hicie. Jeśli ktoś liczył na kolejny poziom jakości po Spider-Manie 2, może być rozczarowany. Jeśli natomiast chciał krótszej, brutalnej gry akcji bez otwartego świata, Wolverine nadal może trafić w jego gust.
Źródła: Metacritic, IGN, Game Informer, GameSpot, GamesRadar, Reddit.
Redakcja Choose TV












