3333 zł za 55-calowego QD-OLED-a? To już robi się naprawdę ciekawie. Samsung S85F nie jest nowym modelem, ale właśnie dlatego jego obecna cena wygląda tak dobrze. Wersja 55” korzysta z matrycy QD-OLED, a nasz test pokazuje, że nadal potrafi zawstydzić sporo nowszych i droższych telewizorów.
Za tę cenę dostajemy bardzo mocny zestaw
Największą zaletą S85F jest oczywiście sam panel. Dostajemy perfekcyjną czerń typową dla OLED-a, bardzo szeroką paletę barw i bardzo dobry obraz zarówno w SDR, jak i HDR. Do tego dochodzi matryca 120 Hz, więc telewizor dobrze sprawdza się także w sporcie. Gracze również nie mają powodów do narzekania. S85F oferuje VRR, niski input lag, Game Bar i cztery pełnoprawne porty HDMI 2.1 o przepustowości 48 Gbps.
Zalety | Wady |
|---|---|
Cena 🙂 | Brak Dolby Vision |
Matryca QD-OLED | Czerń może lekko wpadać w wiśniowy odcień przy bardzo mocnym świetle |
Perfekcyjna czerń i kontrast | Brak nagrywania na USB i PiP |
Bardzo szeroka paleta barw | |
120 Hz i bardzo dobra płynność ruchu | |
4 × HDMI 2.1 48 Gbps | |
VRR, Game Bar i niski input lag | |
Szybki i rozbudowany Tizen |
Największym argumentem jest cena
Jeszcze ciekawiej wygląda to na tle tegorocznych modeli. W podobnym budżecie większość nowych telewizorów nadal opiera się na panelach LCD. Tymczasem zeszłoroczny S85F kosztuje TYLKO 3333 zł. Co więcej, jego tegoroczny odpowiednik S85H kosztuje obecnie około 6199 zł, czyli niemal dwa razy więcej. W naszym teście nowego modelu trafiliśmy też na matrycę, którą pod pewnymi względami oceniamy gorzej od QD-OLED-a zastosowanego w S85F. Przy tej cenie naprawdę trudno się do czegoś poważnie przyczepić.
Redakcja Choose TV












