S95H / S99H
Dostępne przekątne:
Wypełnij ankietę aby poznać wynik
Matryca: QD-OLED Odświeżanie: 165Hz Producent: SAMSUNG Rozdzielczość: 3840x2160 System: Tizen Rok modelowy: 2026
Looking for the English version? Read it on choose.tv
Samsung S95H na rynek europejski to zupełnie inny telewizor niż S95H sprzedawany w Stanach Zjednoczonych. W S95H znajdzemy smukłą obudowę, moduł One Connect w zestawie i matrycę QD-OLED. Znajomy wygląd może budzić jednak inne pytanie: ile jest tutaj nowego modelu? Czy pod względem obrazu S95H zbliża się do wyższej serii S99H, tej z charakterystyczną ramką, czy może bliżej mu do poprzednika ? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Dziękujemy sklepowi RTV MAX za udostępnienie egzemplarza do testów.
8.8
Ogólna ocena
Samsung S95H jest pod niemal każdym względem kontynuacją S95F. Podczas testów często mieliśmy wrażenie, że oglądamy ten sam telewizor. Ale... czy to źle? Niekoniecznie, bo poprzednik postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Nadal dostajemy fenomenalny obraz i jeden z najlepszych telewizorów, jakie testowaliśmy w 2026 roku. HDR ma ogromną siłę, a kolory i czerń sprawiają, że dobry film naprawdę potrafi zatrzymać przed ekranem. Przy konsoli czy komputerze S95H daje równie dużo przyjemności bo dostarcza to, czego oczekujemy od flagowego produktu.
Najmocniejszym argumentem za tym modelem może być jednak jego wygląd. To propozycja dla osób, które chcą możliwie smukłego i minimalistycznego telewizora. Szczególnie na ścianie S95H prezentuje się znakomicie, a One Connect pomaga uporządkować całą instalację. Jeśli charakterystyczna rama S99H nie trafia w Wasz gust, tutaj znajdziecie bardziej dyskretną konstrukcję. Jasność jest wprawdzie niższa niż w wyższej serii, ale nadal na tyle duża, że trudno mówić o poważnym kompromisie podczas oglądania.
Nie wszystko zasługuje jednak na pochwałę. Najbardziej rozczarowały nas obecność ubiegłorocznej wersji Tizena. Sam system działa szybko, ale ten szczegół jeszcze mocniej podkreśla, jak niewiele zmieniło się względem S95F. Być może Samsung wyda niebawem odpowiednią aktualizację.
Ostatecznie S95H to świetny wybór dla kogoś, kto szuka obrazu z najwyższej półki w wyjątkowo smukłej obudowie. Samsung S95H nie przynosi rewolucji, ale nadal jest telewizorem, który mimo wywołania u nas małego déjà vu zrobił ogromne wrażenie.
Perfekcyjna czerń i kontrast OLED-a
Bardzo wysoka jasność
Bogate, mocno nasycone kolory QD-OLED
Naturalny obraz po kalibracji
Świetne mapowanie tonów (dużo szczegółów w jasnych scenach)
Matowa powłoka skutecznie tłumiąca odbicia
Najlepsze na rynku kąty widzenia (QD-OLED)
Odświeżanie 165 Hz i błyskawiczna reakcja matrycy
Bardzo niski input lag i rozbudowane funkcje gamingowe
REWELACYJNY WYGLĄD
Moduł One Connect w zestawie
Wyraźne pogorszenie czerni w mocnym świetle (cecha matrycy QD-OLED)
Ubiegłoroczna wersja Tizena
Brak obsługi DTS (dotyczy głównie fanów Blu-ray)
Filmy i seriale w jakości UHD
9.3
Klasyczna telewizja, YouTube
9.4
Transmisje sportowe (telewizja i aplikacje)
9.0
Granie na konsoli
9.9
Telewizor jako monitor do komputera
8.8
Oglądanie przy mocnym świetle
7.3
Funkcje użytkowe
7.9
Aplikacje
9.3
Jakość dźwięku
8.0
Wypełnij ankietę aby poznać dopasowanie do Twoich preferencji
Wejścia HDMI: 0 x HDMI 2.0, 4 x HDMI 2.1 (40Gbps) Inne wejścia: USB-C Wyjścia: Toslink (Optical audio), eARC (HDMI), ARC (HDMI) Podłączenie do sieci: Wi-Fi 2.4GHz, Wi-Fi 5GHz, Ethernet (LAN) 100Mbps
Jakość wykonania: Super Premium
Rodzaj podstawy: Centralna
Kolor ramki: Grafitowa
Regulacja podstawy: Stała
Montaż na płasko: Tak
Akcesoria: Podstawa, Skrzynka OneConnect
Europejski Samsung S95H pozostaje przy smukłej konstrukcji znanej z S95F. Ma wąskie ramki, minimalistyczne wykończenie i obudowę o grubości zaledwie około centymetra. Sam telewizor jest po prostu… przepiękny. Tym razem zgodnie stwierdziliśmy to wszyscy w naszym laboratorium. 😉
W zestawie dostajemy masywną, metalową stopę centralną. Poza podtrzymywaniem ekranu ma ona jeszcze jedno zastosowanie: można umieścić na niej moduł One Connect. Dzięki temu wszystko tworzy spójną całość i nie trzeba szukać dla modułu osobnego miejsca na szafce. To właśnie do niego podłączamy konsolę, dekoder i pozostałe urządzenia, a do samego ekranu biegnie jeden przewód. Takie rozwiązanie znacznie ułatwia uporządkowanie kabli.
Naszym zdaniem S95H najlepiej wygląda jednak po powieszeniu na ścianie. Dopiero wtedy można w pełni docenić, jak cienka jest jego obudowa. Do montażu wykorzystamy standardowy uchwyt VESA albo specjalne punkty mocowania przeznaczone do akcesoryjnego uchwytu Samsunga. Ten drugi trzeba niestety dokupić osobno. Szkoda, bo przy takiej konstrukcji aż chce się od razu znaleźć dla telewizora miejsce na ścianie. Choć... na podstawie też robi wrażenie.
Wybierz rozmiar:
10/10
Wynik
∞:1
Wynik
∞:1
Wynik
∞:1
Wynik
∞:1
Wynik
∞:1
W testowanym przez nas Samsungu S95H o przekątnej 65 cali zastosowano matrycę QD-OLED. Ten sam typ panelu znajdziemy również w wersjach 55- i 77-calowej. Nowością w serii jest rozmiar 48 cali, ale uwaga — to zupełnie inna konstrukcja. Nie ma ani matrycy QD-OLED, ani modułu One Connect, dlatego naszej recenzji nie należy bezpośrednio odnosić do tego wariantu.
Wracając do czerni, jest dokładnie tak, jak można oczekiwać od każdego OLED-a. Każdy piksel świeci niezależnie i może całkowicie się wyłączyć. Dzięki temu czerń jest prawdziwie smolista, niezależnie od tego, czy oglądamy rozległy cień, czy niewielki ciemny fragment tuż obok mocnego światła. Nie ma tutaj rozświetlonych pasów filmowych ani poświat wynikających z pracy stref podświetlenia. W naszych scenach testowych S95H wyglądał pod tym względem świetnie. Jasne obiekty wyraźnie odcinały się od ciemnego tła, a czerń zachowywała swoją głębię nawet w najbardziej wymagających ujęciach. Wieczorem daje to naprawdę przyjemny efekt i właśnie za taki obraz lubimy OLED-y.
Warto jednak odnotować, że nasz egzemplarz miał niewielki problem z tak zwanym black crushem. Najciemniejsze odcienie szarości momentami zlewały się z czernią, przez co część szczegółów w cieniu znikała. Obraz sprawiał wtedy wrażenie jeszcze głębszego i bardziej kontrastowego, ale odbywało się to kosztem detali, które powinny być widoczne. Sama czerń nadal była perfekcyjna, telewizor po prostu nie zawsze pokazywał to, co znajdowało się tuż nad nią.
Efekt halo i widoczność detali w czerni:
8.8/10
Wspierane formaty: HDR10, HDR10+, HLG
Pomiar jasności w HDR:
Wynik
2246 nit
Wynik
2236 nit
Wynik
2113 nit
Wynik
2230 nit
Wynik
1571 nit
Samsung S95H jest niezwykle jasnym telewizorem OLED. Nie osiąga wprawdzie poziomu tegorocznego S99H, czyli tego z ramką, ale szczytowe około 2300 nitów to nadal fenomenalny wynik. W filmach naprawdę to czuć. Rozbłyski, refleksy słońca czy światła na ciemnym tle mają moc, której oczekujemy od telewizora klasy premium. Co ważne, S95H dobrze wypada w różnych scenach. Nie potrzebuje pojedynczego, małego punktu na czarnym ekranie, żeby pokazać swoje możliwości. W pierwszych czterech ujęciach testowych zmierzyliśmy ponad 2100 nitów, mimo że każde z nich stawia przed telewizorem trochę inne wymagania. Dzięki temu efekt HDR jest mocny zarówno w nocnych scenach, jak i w bardziej równomiernie oświetlonych kadrach.
Oczywiście pozostają ograniczenia charakterystyczne dla OLED-ów. Kiedy bardzo jasny obraz zajmuje dużą część ekranu, do głosu dochodzi ABL, czyli mechanizm ograniczający jasność panelu. Przy niemal białym ekranie spadek może być znacznie większy niż przy krótkim, punktowym rozbłysku. Nie oznacza to jednak, że jasne sceny filmowe wyglądają słabo. W wymagającym ujęciu z „The Meg” uzyskaliśmy około 1600 nitów. To nadal rewelacyjny rezultat, a rozświetlone niebo i odbicia na wodzie zachowują bardzo dużą intensywność.
Kolory w Samsungu S95H są po prostu rewelacyjne. To jeden z najbardziej „kolorowych” OLED-ów, jakie testowaliśmy. Mocno nasycone czerwienie, zielenie czy neony wyglądają świetnie i dobrze uzupełniają wysoką jasność ekranu. Pokrycie palety DCI-P3 wynosi aż 99,9%, więc telewizor potrafi pokazać praktycznie cały zakres barw wykorzystywany w tej przestrzeni w filmach HDR.
Co ciekawe, nasze pomiary pokazują też postęp względem S95F. Pokrycie szerszej palety BT.2020 wzrosło z około 87% do 89,6%. To bardzo podobny wynik, jaki uzyskaliśmy w tegorocznym S99H, co sugeruje bardzo zbliżone możliwości obu matryc pod względem zakresu kolorów. Różnica względem poprzednika jest niewielka, ale warta odnotowania. S95H pozostaje pod tym względem w ścisłej czołówce OLED-ów i może śmiało rywalizować z nowymi ekranami wykorzystującymi kropki kwantowe SQD.
Pokrycie palety barw BT.2020 i jasność barw podstawowych
| Zestaw danych | BT.2020 | P3 | R | G | B |
|---|---|---|---|---|---|
| Plansze syntetyczne | 89.5% | 99.9% | 58% | 75% | 71% |
| Pomiary filmowe | 89.6% | 99.9% | 59% | 75% | 71% |
BT.2020 i P3 — średnie pokrycie palety barw (procent docelowej palety).
R, G, B — średnia jasność barw podstawowych względem wartości docelowej (procent).
Scena z filmu “Pan” (około 2800 nitów)
Scena z filmu “Billy Lynn” (około 1100 nitów)
Pod względem oddania wizji reżysera S95H wypada naprawdę bardzo dobrze. Ma tak duży zapas jasności, że w większości scen prawie wcale nie musi ograniczać najjaśniejszych fragmentów obrazu. Nawet wymagające materiały HDR wyglądają dzięki temu bardzo przekonująco. Widać drobne szczegóły na twarzach, kolory zachowują swój charakter, a mocne światła nie zamieniają się w jednolite białe plamy. Co ważne, telewizor nie próbuje robić dodatkowego wrażenia sztucznym rozjaśnianiem całej sceny. Jasne elementy mają odpowiednią siłę, ale nadal można dostrzec ich strukturę. Obraz wygląda naturalnie i jest bliski temu, co powinien pokazać materiał źródłowy. Szczerze mówiąc, przypomina to zachowanie ubiegłorocznego S95F. I wcale nie jest to zarzut, bo obraz na nim jest rewelacyjny.
Wykres jasności HDR:
Porównanie HDR10 z HDR10+ pokazuje, jak dobrze S95H radzi sobie już bez dynamicznych metadanych. W naszej scenie testowej oba formaty wyglądają niemal identycznie. Telewizor ma na tyle duży zapas jasności i tak dobrze mapuje tony, że zwykły HDR10 zachowuje świetną widoczność jasnych szczegółów. HDR10+ może jeszcze delikatnie poprawić widoczność najdrobniejszych detali, ale podczas normalnego oglądania z kanapy trudno będzie tę różnicę dostrzec. Dlatego brak Dolby Vision nie traktowalibyśmy tutaj jako istotnej wady obrazu. W specyfikacji można postawić przy nim minus, ale w naszych testach nie mieliśmy poczucia, że tego formatu brakuje. S95H już w HDR10 pokazuje obraz na wysokim poziomie.
Statyczny HDR10
Dynamiczny: HDR10+
7.6/10
Fabrycznie Samsung S95H wypada całkiem dobrze, choć nasz egzemplarz miał kilka rzeczy do poprawienia. W materiałach SDR widać przewagę czerwieni w balansie bieli. Obraz jest przez to lekko ocieplony, a biele i twarze mogą nabierać delikatnie różowego odcienia. Nie jest to duże przekłamanie, ale przy porównaniu z obrazem referencyjnym można je zauważyć. Większą uwagę zwraca sposób pokazywania ciemnych scen. Gamma przez większość skali znajduje się powyżej docelowej wartości 2,4, a przy najciemniejszych odcieniach odchylenie jest szczególnie duże. Obraz wygląda więc na bardziej przyciemniony i kontrastowy, niż powinien. To potwierdza wspomniany wcześniej problem z gubieniem szczegółów blisko czerni. Ciemne ubranie czy elementy tła potrafią zlewać się w jedną plamę, choć w materiale są jeszcze widoczne. W HDR kontrola jasności wypada znacznie lepiej. Krzywa EOTF biegnie blisko wzorca, więc telewizor dobrze zachowuje jasność poszczególnych fragmentów sceny. Zostają natomiast drobne odchylenia kolorystyczne. W jaśniejszych partiach przewaga czerwieni i niebieskiego nad zielenią nadaje bielom lekko różowo-fioletowy odcień. Ogólnie punkt wyjścia jest dobry, szczególnie w HDR, ale kalibracją można tutaj jeszcze coś poprawić.
9.4/10
Po kalibracji S95H wygląda naprawdę znakomicie. Udało się usunąć nadmiar czerwieni, dzięki czemu biel jest neutralna, a twarze odzyskały naturalny odcień. W SDR błędy kolorów są już bardzo małe. Obraz zachowuje świetne nasycenie, ale nie dodaje od siebie zabarwienia, które wcześniej było widoczne na ustawieniach fabrycznych. Tak właśnie powinien wyglądać dobrze ustawiony telewizor tej klasy. W HDR również widać poprawę balansu bieli. Do tego jasność w scenach filmowych bardzo dobrze trzyma się wzorca. Mocne światła mają odpowiednią intensywność, a telewizor nie rozjaśnia niepotrzebnie całego kadru. Połączenie takiej kontroli z możliwościami matrycy QD-OLED daje obraz, który po prostu bardzo przyjemnie się ogląda.
Zostały nam właściwie dwa zastrzeżenia. Pierwsze to gubienie najciemniejszych detali. Nasz egzemplarz nadal miał tendencję do zlewania części odcieni blisko czerni, choć może to być cecha konkretnej sztuki testowej. Drugie dotyczy regulacji palety barw w HDR. Dostępne ustawienia nie pozwalają idealnie skorygować wszystkich odcieni, więc pewne drobne przekłamania pozostają. Nie zmienia to jednak bardzo dobrego efektu końcowego, po kalibracji S95H pokazuje obraz na naprawdę wysokim poziomie.
9/10
S95H bardzo dobrze radzi sobie z płynnością przejść tonalnych. To mocna strona matryc QD-OLED, które w naszych testach zazwyczaj rzadziej pokazują wyraźne „schodki” między odcieniami niż panele WOLED z białym subpikselem. W większości scen kolory łagodnie przechodzą jeden w drugi. Szczególnie dobrze wygląda to w ciemnych ujęciach, gdzie zamiast charakterystycznych pasów widzimy gładkie przejścia między odcieniami szarości. Nie jest jednak całkiem idealnie. W niektórych jaśniejszych scenach można dostrzec delikatne nierówności, choć trzeba się im się dokładnie przyjrzeć. Podczas normalnego oglądania raczej nie będą odciągały uwagi od filmu. Ogólnie S95H wypada w tej kategorii bardzo dobrze.
7.5/10
Funkcja wygładzania przejść tonalnych
Obraz bez overscanu na sygnale SD
Za skalowanie i cyfrową obróbkę obrazu odpowiada procesor NQ4 Gen3, ten sam co w S99H. Wnioski z naszych testów są też bardzo podobne. Materiały o niższej rozdzielczości wyglądają po przeskalowaniu do 4K naprawdę dobrze. Obraz jest wyraźny, ale bez sztucznego podkreślania konturów czy przesadnej ostrości. Drobna uwaga dotyczy bardzo starych nagrań w rozdzielczości 480p lub niższej. Przy takim sygnale telewizor potrafi lekko przyciąć krawędzie kadru.
Do poprawiania mocno skompresowanych materiałów służy funkcja redukcji szumów. Dobrze wygładza widoczne pasy między odcieniami i ogranicza inne niedoskonałości, choćby w słabszych nagraniach z YouTube. Robi to jednak dość agresywnie. Razem z zakłóceniami potrafią zniknąć drobne szczegóły i naturalne ziarno filmowe. My zostawiliśmy ją wyłączoną, żeby zachować oryginalny wygląd materiału. Jeśli jednak komuś bardziej przeszkadzają artefakty niż utrata części detali, warto sprawdzić jej działanie.
8.5/10
Maksymalne odświeżanie matrycy: 165Hz
Opcja poprawy płynności filmów: Tak
Opcja redukcji smużenia: Tak
Funkcja BFI 60Hz: Tak, 60Hz (obraz migocze)
Funkcja BFI 120Hz: Nie
Spadek jasności przy użyciu BFI: 50%
Samsung S95H bardzo dobrze radzi sobie z ruchem, czego zresztą oczekujemy od OLED-a. Matryca obsługuje odświeżanie aż 165 Hz, choć z takiej wartości skorzystają przede wszystkim gracze komputerowi. Przy oglądaniu sportu ważniejszy jest błyskawiczny czas reakcji pikseli. Za szybko poruszającą się piłką czy zawodnikiem nie ciągnie się charakterystyczna smuga. Obraz w ruchu pozostaje dzięki temu czytelny, bez śladów typowych dla wolniejszych matryc LCD.
Do tego dochodzi upłynniacz, który pozwala dopasować ruch do własnych upodobań. W filmach możemy delikatnie złagodzić szarpanie przy przesuwaniu kamery albo postawić na mocniejszy efekt płynności. Osobna regulacja dla szybszych materiałów przydaje się z kolei podczas oglądania sportu.
Smużenie przy odświeżaniu do 120Hz (tak jak konsola i sport):
Smużenie (funkcja BFI włączona):
Obraz migocze w tym trybie
Smużenie (4K@165Hz):
Jest też funkcja BFI, czyli wstawianie czarnych klatek, ale jej działanie trudno pochwalić. W naszym teście nie przynosiła wyraźnej poprawy ostrości ruchu, za to mocno obniżała jasność i wprowadzała widoczne migotanie ekranu. Dlatego zostawilibyśmy ją wyłączoną. S95H i bez niej bardzo dobrze radzi sobie z dynamicznym obrazem.
9.6/10
Samsung S95H to fenomenalny telewizor do grania. Poza świetnym obrazem dochodzi tu cały zestaw przydatnych funkcji "gamingowych". VRR działa w zakresie 48–165 Hz i pomaga zachować płynność przy zmiennej liczbie klatek. ALLM automatycznie uruchamia tryb niskich opóźnień, a poprawnie działające HGiG ułatwia ustawienie HDR na konsoli. Nie ma też problemów z obsługą konsolowych 120 Hz w Full HD, 1440p i 4K. Wygodnym dodatkiem jest Game Bar, który zbiera informacje o sygnale i najważniejsze ustawienia w jednym miejscu.
Na osobną pochwałę zasługuje jednak Game Motion Plus. Ten upłynniacz potrafi poprawić płynność gier z niższą liczbą klatek, a opóźnienie w naszych pomiarach wynosiło z nim około 20 ms. Jak na dodatkową obróbkę ruchu to bardzo dobry wynik. W spokojniejszych grach można więc zyskać płynniejszy obraz bez wyraźnie ociężałego sterowania.
Z ograniczeń warto odnotować brak Dolby Vision w grach, co dotyczy przede wszystkim użytkowników Xboxa. Porty HDMI 2.1 mają też przepustowość 40 zamiast 48 Gb/s, prawdopodobnie ze względu na moduł One Connect. Przy typowym graniu na konsoli w 4K, 120 Hz i 10-bitowym HDR nie stanowi to problemu ani nie wymusza pogorszenia jakości obrazu. Dla większości graczy będzie to więc różnica w specyfikacji, której podczas grania zwyczajnie nie zauważą.
10/10
Pod względem input lagu S95H wypada wzorowo. Przy 60 Hz zmierzyliśmy zaledwie 9–11 ms, a przy 120 Hz opóźnienie spada do 5–6 ms. Sterowanie jest bardzo responsywne, więc nawet w szybkich strzelankach czy grach wyścigowych trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Co ważne, włączenie HDR nie pogarsza wyników. Można więc korzystać z pełnych możliwości obrazu bez poświęcania szybkiej reakcji na ruchy pada.
| SDR | HDR | Dolby Vision |
|---|---|---|
| 1080p60: 11 ms | 2160p60: 9 ms | |
| 1080p120: 6 ms | 2160p120: 5 ms | |
| 2160p60: 11 ms | ||
| 2160p120: 6 ms |
8.8/10
Chroma 444 (maks. rozdzielczość i odświeżanie): Tak
Czytelność czcionek: Dobra
Czytelność ciemnego tekstu i kształtów: Bardzo dobra
Input lag w trybie PC (4K, maks. odświeżanie): 6ms
Układ subpikseli matrycy: RGB (QD-OLED)
Maksymalna częstotliwość odświeżania: 165Hz
G-Sync: Tak
Samsung S95H świetnie współpracuje z komputerem PC, szczególnie jeśli podłączamy go do grania. Mamy 4K przy 165 Hz, działający G-Sync i opóźnienie na poziomie zaledwie 6 ms. W połączeniu z błyskawiczną reakcją matrycy daje to bardzo płynny i responsywny obraz. Telewizor poprawnie obsługuje też chroma 4:4:4 przy maksymalnym odświeżaniu, więc drobne kolorowe elementy zachowują swoją czytelność.
Z tekstem również radzi sobie dobrze, choć do całodziennej pracy przy dokumentach nie byłby naszym pierwszym wyborem. Po pierwsze, opisywane tutaj wersje QD-OLED zaczynają się od 55 cali — trzeba więc mieć naprawdę spore biurko do pracy 😉. Po drugie, trójkątny układ subpikseli sprawia, że przy najdrobniejszych literach można dostrzec delikatne kolorowe obwódki. Widać je głównie z bliska. Z normalnej odległości oglądania telewizora raczej nie będą przeszkadzać, więc okazjonalne przeglądanie stron czy praca z tekstem nie stanowią problemu.
9.9/10
Spadek jasności pod kątem 45 stopni: 10%
Kąty widzenia w S95H są znakomite. To jedna z największych zalet matrycy QD-OLED i pod tym względem Samsung należy do najlepszych telewizorów, jakie testowaliśmy. Nawet mocno z boku kolory zachowują nasycenie, a obraz nie traci wyraźnie jasności. Przy dużym narożniku czy oglądaniu meczu w większym gronie nie trzeba więc walczyć o miejsce na środku kanapy — z bocznych miejsc obraz nadal wygląda świetnie. 🙂
7.3/10
Powłoka matrycy: Matowy
Tłumienie odbić: Bardzo dobre
Czerń w trakcie dnia: Słaba
Samsung S95H bardzo dobrze sprawdza się podczas oglądania w dzień. Duża w tym zasługa matowej powłoki, która skutecznie rozprasza odbicia. Zamiast wyraźnie oglądać w ekranie okno czy lampę, widzimy łagodniejszą poświatę. Do tego dochodzi średnia jasność SDR na poziomie około 750 nitów. Jak na OLED-a to świetny wynik, który pozwala komfortowo oglądać telewizję w jasnym salonie. Trzeba jednak pamiętać, że jasność zależy od tego, co akurat znajduje się na ekranie. Przy mniejszych jasnych obszarach S95H przekracza 1000 nitów, ale przy całkowicie białej planszy schodzi do około 400. Podczas oglądania sportów zimowych czy innych bardzo jasnych materiałów obraz nie będzie więc miał takiej samej siły jak w scenach mieszanych.
Największym ograniczeniem pozostaje czerń w mocno oświetlonym pomieszczeniu. Po pierwsze swiatło padające na matrycę QD-OLED wyraźnie ją rozjaśnia w kolor wiśniowy, przez co traci ona swoją wieczorną głębię, a obraz wygląda mniej kontrastowo. Matowa powłoka dobrze radzi sobie z odbiciami, ale też mocniej rozprasza takie światło. S95H nadal jest bardzo wygodnym telewizorem do oglądania w dzień. Po prostu pełnię możliwości jego czerni zobaczymy dopiero przy słabszym oświetleniu.
Jasność matrycy
Samsung S95H: 722 cd/m2
7.9/10
System: Tizen
Szybkość działania: Bardzo dobra
S95H korzysta z systemu Tizen, który działa tutaj bardzo szybko. Przechodzenie między aplikacjami i ustawieniami jest płynne, więc codzienna obsługa nie wymaga cierpliwości. Mamy duży wybór aplikacji streamingowych, wyszukiwanie głosowe i AirPlay do przesyłania treści z urządzeń Apple. Można też bezprzewodowo wyświetlić obraz z komputera. To dobrze wyposażony Smart TV, w którym łatwo znaleźć coś dla siebie.
Zauważyliśmy jednak pewną dziwną rzecz. Nasz egzemplarz miał wersję oprogramowania z 2025 roku, mimo że S95H jest modelem na rok 2026. W chwili testu na stronie producenta również nie znaleźliśmy aktualizacji do tegorocznej wersji systemu. To zaskakujące, bo inne modele Samsunga już ją otrzymały. Sam Tizen działa sprawnie, ale od nowego telewizora tej klasy oczekiwalibyśmy również aktualnego systemu.
Wśród klasycznych funkcji jest telegazeta i obraz w obrazie, ale zabrakło nagrywania programów na USB. Przydatna może być też możliwość jednoczesnego odtwarzania dźwięku przez głośniki telewizora i słuchawki Bluetooth. Pilot jest bardzo minimalistyczny, działa bez celowania w ekran, choć szkoda, że nie ma podświetlanych przycisków. Na plus zdecydowanie to, że nie wymaga wymiany baterii i może być ładowany solarnie.
Ważnym dodatkiem pozostaje moduł One Connect, za który telewizory Samsunga dostają u nas mały plusik. Znajdziemy w nim cztery wejścia HDMI 2.1 o przepustowości 40 Gb/s, a soundbar możemy podłączyć przez eARC lub wyjście optyczne. Największa zaleta tego rozwiązania jest jednak prosta: do ekranu biegnie tylko jeden przewód. Łatwiej ukryć kable i podłączyć kolejne urządzenie bez sięgania za telewizor. Szczególnie docenią to osoby, które planują powiesić S95H na ścianie.
9.3/10
9.1/10
| Maksymalna rozdzielczość zdjęcia: | Obsługiwane formaty zdjęć: |
|---|---|
Wbudowany odtwarzacz plików działa szybko i sprawnie. S95H otworzył niemal wszystkie przygotowane przez nas materiały audio i wideo, których obsługi się spodziewaliśmy. Nie trzeba długo czekać na ich wczytanie, a samo przeglądanie zawartości nośnika jest wygodne.
Szkoda natomiast braku obsługi zdjęć HEIC, czyli formatu domyślnie używanego przez wiele iPhone’ów. Jeśli więc chcemy pokazać zdjęcia z telefonu bezpośrednio z pendrive’a, trzeba wcześniej przekonwertować je na przykład do JPEG.
8/10
-
Maksymalna głośność
Wspierane kodeki (głośniki telewizora)
Dolby Digital Plus 7.1
Dolby True HD 7.1
Dolby Atmos w Dolby Digital Plus (JOC)
Dolby Atmos w Dolby True HD
DTS:X w DTS-HD MA
DTS-HD Master Audio
Pod względem dźwięku S95H jest właściwie kopią ubiegłorocznego modelu. Mimo bardzo smukłej obudowy gra czysto i przyjemnie, ale brzmienie pozostaje dość płaskie. Brakuje mu głębi i mocniejszego basu, co przy tak efektownym obrazie zostawia pewien niedosyt. Z drugiej strony trudno oczekiwać dużych przetworników w telewizorze o grubości około centymetra. Piękny wygląd ma tutaj swoją cenę.
Warto więc uzupełnić S95H o soundbar lub osobny zestaw audio, żeby dźwięk lepiej nadążał za obrazem. Telewizor obsługuje Dolby Atmos, co daje możliwość rozbudowania zestawu o dźwięk przestrzenny. Zabrakło natomiast wsparcia dla DTS. To ograniczenie może przeszkadzać przede wszystkim osobom oglądającym filmy z płyt ze ścieżkami w tym formacie.
Test jakości dźwięku:
Pomiary akustyczne
Brak danych akustycznych
Wersja oprogramowania podczas testów: 1301
Jednorodność matrycy i termowizja:
Rodzaj widma podświetlenia: QD-OLED
Założyciel i pomysłodawca portalu "Wybierz TV"
Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"
Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"
Komentarze czytelników
Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.
Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy
11/25/2025
Nasz kanał Youtube
Samsung S99H / S95H – test najlepszego OLED-a 2026? 8/14/2026
4/16/2026
11/26/2025
Nasz kanał Youtube
Samsung S90H: QD-OLED czy WOLED? TEST WIDEO 9/16/2026
Nasz kanał Youtube
Tani OLED czy Mini-LED? TEST Samsung'a S85H 9/28/2026
10/8/2026