Hisense XR10 to projektor dla osób, którym 100 cali przestaje wystarczać. Potrójny laser RGB, optyczny zoom, duży zakres przesuwu obiektywu i wbudowany system VIDAA mają pozwolić na wygodne korzystanie z obrazu o przekątnej 150, 200, a nawet 300 cali. Cena około 22 tys. zł, przyjęta w naszym teście, stawia jednak konkretne wymagania wobec jakości obrazu. Sprawdziliśmy więc wszystko. Od jasności przez kontrast, odwzorowanie kolorów i możliwości gamingowe, a także to, jak XR10 sprawdza się podczas codziennego użytkowania.
Hisense XR10 – Czy warto kupić? Werdykt
Hisense XR10 bardzo dobrze odpowiada na potrzeby użytkownika, który chce naprawdę dużego obrazu, ale nie planuje budować osobnej sali kinowej. Największe wrażenie robi połączenie wysokiej jasności z niezwykle szeroką paletą barw. Na naszym 120-calowym ekranie zmierzyliśmy około 300 nitów w SDR, w ustawieniach nadających się do oglądania. Pokrycie BT.2020 wyniosło natomiast 97,5%. To konkretne podstawy do uzyskania efektownego HDR.
Projektor przekonuje również wyposażeniem. Zmotoryzowany zoom i lens shift ułatwiają instalację bez cyfrowego pogarszania obrazu. VIDAA działa szybko, wbudowane głośniki pozwalają przeprowadzić samodzielny seans, a kultura pracy w standardowych ustawieniach jest dobra. Do tego otrzymujemy solidne wykonanie i walizkę, która rzeczywiście przydaje się podczas transportu.
Najważniejszym kompromisem pozostaje czerń. Kontrast około 2500:1 przy otwartej przysłonie i około 5000:1 po jej domknięciu daje dobry rezultat, ale w zaciemnionej sali dobre projektory LCoS zachowują wyraźną przewagę. Trzeba też uwzględnić możliwość dostrzegania efektu tęczy, brak 4K przy 120 Hz oraz wspólne ustawienia balansu bieli dla SDR i HDR.
XR10 polecamy przede wszystkim do dużego obrazu w salonie, w którym można ograniczyć światło podczas seansu. Przy przekątnych 150–200 cali jego jasność, kolory i wygoda użytkowania tworzą bardzo atrakcyjną całość. Osoby stawiające głębię czerni ponad pozostałymi cechami powinny natomiast porównać go z konstrukcjami LCoS w warunkach zbliżonych do własnego pomieszczenia.
Zalety | Wady |
|---|---|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
| |
| |
|
Hisense XR10 – Wygląd i wykonanie
Rozpakowywaliśmy już wiele projektorów, ale walizka dołączona do XR10 i tak zrobiła na nas wrażenie. Jest solidna, dobrze wykończona i bardziej przypomina porządny bagaż podróżny niż opakowanie elektroniki. W środku znajdziemy projektor, materiałowy pokrowiec, pilot, przewód zasilający i dokumentację. Co ważne, walizka przydaje się również po pierwszym rozpakowaniu. Można do niej schować cały zestaw i wygodnie go przewieźć. Podczas naszych prób stawialiśmy na niej także projektor — jej sztywność i wysokość dobrze sprawdzały się w takiej roli. Sam XR10 również wygląda bardzo dobrze. Obudowa jest solidna, a wykończenie pasuje do sprzętu z tej półki cenowej. Mamy zresztą do czynienia z dość konkretną bryłą: około 11 kg masy i podstawą mierzącą mniej więcej 27 × 29 cm. To projektor, który można zabrać ze sobą, ale na co dzień raczej znajdzie własne miejsce w salonie.
Złącza
Element wyposażenia | Hisense XR10 |
|---|---|
Wejścia HDMI | 3, w tym 2 opisane jako HDMI 2.1 |
Zwrotny kanał audio | 1 eARC |
USB | 2 |
Sieć przewodowa | LAN |
Wyjścia audio | Optyczne i słuchawkowe |
Łączność bezprzewodowa | Wi-Fi 7, Bluetooth 5.4 |
Złączy jest wystarczająco dużo, żeby podłączyć konsolę, odtwarzacz i nagłośnienie bez ciągłego przepinania przewodów. Szczególnie przydatne jest eARC, które ułatwia połączenie projektora z soundbarem lub amplitunerem.
Hisense XR10 – Instalacja i ustawienie obrazu
Automatyczna regulacja
XR10 można postawić, skierować na ścianę i pozwolić mu zająć się resztą. Projektor sam ustawia ostrość, prostuje geometrię i uwzględnia przeszkody. W naszych próbach robił to sprawnie — nawet po ustawieniu pod kątem szybko otrzymywaliśmy prostokątny obraz. To wygodne, gdy zabieramy sprzęt w inne miejsce albo chcemy po prostu uruchomić film bez dłuższych przygotowań. Przy stałej instalacji warto poświęcić kilka minut na dokładniejsze ustawienie, bo XR10 ma do tego naprawdę dobre narzędzia.
Zoom i lens shift
Zmotoryzowany zoom optyczny 2,5× pozwala uzyskać obraz 120-calowy z odległości około 2,2–5,3 m. To duża swoboda: projektor może stanąć za kanapą albo bliżej tylnej ściany, zależnie od tego, jak urządziliśmy pokój. Do tego dochodzi optyczny przesuw obrazu w pionie i poziomie. Lens shift pozwala dopasować położenie projekcji bez pochylania urządzenia. Możemy więc ustawić XR10 poniżej ekranu albo zamontować go pod sufitem i przesunąć obraz na właściwe miejsce za pomocą obiektywu.
Właśnie w ten sposób ustawialibyśmy go do codziennego oglądania: prostopadle do ekranu, z geometrią dopasowaną optycznie. Cyfrowa korekcja trapezu wykorzystuje tylko część dostępnego pola projekcji, przez co zmniejsza szczegółowość i może pozostawić ciemną ramkę wokół obrazu. Przy tak rozbudowanej optyce szkoda nie wykorzystać jej możliwości. Na koniec dopracowaliśmy ostrość ręcznie. Automat trafiał blisko, ale niewielka korekta pozwoliła uzyskać jeszcze lepszy rezultat.
Hisense XR10 – Kontrast i czerń
Ustawienie przysłony | Zmierzony kontrast |
|---|---|
Otwarta | około 2500:1 |
Maksymalnie domknięta | około 5000:1 |
Przy otwartej przysłonie zmierzyliśmy około 2500:1. Jak na projektor DLP to bardzo dobry wynik i duży postęp względem starszych konstrukcji tego typu. W ciemnych scenach widać szczegóły, obraz pozostaje czytelny, a cienie nie zlewają się w jedną plamę. Gdy porównamy go z dobrym projektorem LCoS w zaciemnionej sali, zauważymy jednak różnicę w samej głębi czerni. W XR10 pozostaje ona lekko szara. To najważniejszy kompromis tego modelu i cecha, na którą zwrócą uwagę przede wszystkim osoby przyzwyczajone do projektorów kinowych JVC czy Sony.
Przysłona daje wyraźną poprawę
Po maksymalnym domknięciu przysłony kontrast wzrósł do około 5000:1, czyli mniej więcej dwukrotnie. To już zmiana, którą warto wykorzystać podczas wieczornego oglądania SDR. Jasności mamy wtedy pod dostatkiem, więc możemy oddać jej część w zamian za lepszą czerń.
Samo zmniejszenie mocy lasera działa inaczej: obniża jasność zarówno bieli, jak i czerni. Przysłona pozwoliła w naszym teście poprawić proporcję między nimi. Do dyspozycji mamy siedem ustawień ręcznych i dwa tryby automatyczne, Kino 1 oraz Kino 2.
Jak wygląda to w zwykłym salonie?
Dużo zależy od pomieszczenia. Jasne ściany i sufit odbijają światło z ekranu, które wraca na jego powierzchnię i pogarsza czerń. Najłatwiej zauważyć to w scenach, w których obok ciemnych obszarów znajdują się jasne elementy. Dlatego przewaga droższego projektora o bardzo wysokim kontraście nie zawsze będzie w salonie tak duża jak w przygotowanej sali. XR10 dobrze odnajduje się właśnie w takich warunkach: oferuje przyzwoitą czerń, a jednocześnie daje nam duży zapas jasności do oglądania na naprawdę dużym ekranie.
Hisense XR10 – Jakość efektu HDR
Jasność to jeden z głównych powodów, dla których XR10 zrobił na nas tak dobre wrażenie. Na 120-calowym, białym, matowym ekranie Adeo o wzmocnieniu 1,0 uzyskaliśmy około 300 nitów w SDR. Mówimy o ustawieniach, w których normalnie oglądalibyśmy film, a nie o trybie nastawionym wyłącznie na najwyższy wynik. Przeliczenie pomiarów ekranowych daje około 3700 lumenów.
Parametr | Wynik |
|---|---|
Jasność SDR na ekranie 120″ | 300 nitów |
Strumień świetlny | około 3700 lm |
Pokrycie DCI-P3 | pełne |
Pokrycie BT.2020 | 97,5% |
Odwzorowanie jasności w HDR
Podczas oglądania jasnych scen szybko widać, po co projektorowi taki zapas. Obraz ma wyraźną siłę, a najjaśniejsze partie zachowują szczegóły. W połączeniu z szeroką paletą barw daje to bardzo efektowny HDR. Projektor dopasowuje jasność materiału do swoich możliwości. Na naszym ekranie dobrze sprawdziło się około dwukrotne przeskalowanie luminancji w dół względem wartości zapisanych według krzywej PQ. Po uwzględnieniu tej skali przebieg EOTF był bardzo bliski celowi. Mówiąc prościej: obraz zachowywał właściwe proporcje jasności, zamiast nadmiernie rozświetlać jedne fragmenty i gubić inne. Dodatkową funkcję mapowania tonów zostawiliśmy wyłączoną. W naszym ustawieniu podbijała obraz za mocno. Bez niej uzyskaliśmy bardziej uporządkowany rezultat, z dobrą jasnością i detalami w światłach.
Dolby Vision i HDR10+
Dolby Vision działało poprawnie. Dostępne są tryby Dark i Bright, a w oglądanych materiałach jasne fragmenty zachowywały szczegóły i nie zlewały się w białą plamę. XR10 obsługuje też HDR10+. Oba formaty korzystają z dynamicznych metadanych, dzięki którym sposób wyświetlania HDR może być dopasowywany do poszczególnych scen. W projektorze ma to szczególne znaczenie, bo dostępny zakres jasności trzeba wykorzystać możliwie dobrze.
150, 200, a może 300 cali? Jak duży ekran ma sens?
Duży zapas światła zachęca, żeby powiększyć obraz. Na podstawie pomiaru przy 120 calach wyliczyliśmy, jak zmieniałaby się jasność przy większych przekątnych:
Przekątna | Przybliżona jasność |
|---|---|
120″ | 300 nitów |
150″ | 192 nity |
180″ | 133 nity |
200″ | 108 nitów |
250″ | 69 nitów |
300″ | 48 nitów |
Wyliczenia zakładają ten sam format obrazu, wzmocnienie ekranu i ilość docierającego do niego światła. W konkretnej instalacji znaczenie będzie miało również ustawienie zoomu. 150–200 cali wygląda tutaj na bardzo atrakcyjny zakres. Dostajemy ogromny obraz, a jasności nadal wystarcza, żeby HDR robił wrażenie. Przy 120 calach efekt będzie mocniejszy, przy 200 większą rolę odegra sama skala projekcji. Możemy dobrać proporcje między tymi dwiema rzeczami do własnego pokoju i upodobań. 300 cali również ma uzasadnienie. Obliczeniowo zostaje wtedy około 48 nitów, czyli poziom kojarzony z klasycznym seansem kinowym SDR. W dobrze zaciemnionym pomieszczeniu można więc pójść naprawdę daleko z przekątną.
Hisense XR10 – Barwy fabrycznie
Za kolory odpowiadają trzy osobne lasery: czerwony, zielony i niebieski. Zmierzyliśmy 97,5% pokrycia BT.2020 oraz pełne DCI-P3. To jeden z najbardziej imponujących wyników całego testu. Szeroka paleta pozwala odtworzyć bardzo intensywne barwy zapisane w materiałach HDR. XR10 potrafi jednak korzystać z niej rozsądnie. Przy zwykłych treściach SDR zawęża kolory do Rec.709, więc nie oglądamy wszystkiego z przesadnie podkręconym nasyceniem. Pełne możliwości pokazuje wtedy, kiedy materiał rzeczywiście ich potrzebuje.
Do oglądania wybraliśmy tryb Filmmaker. Już fabrycznie dawał dobry punkt wyjścia: gamma przebiegała blisko celu, a balans bieli był tylko lekko ocieplony. Obraz nie wymagał gruntownego poprawiania, żeby można było z przyjemnością usiąść do filmu.
Hisense XR10 – Barwy po kalibracji
Kalibracja przebiegła sprawnie. W naszym egzemplarzu wystarczyła dwupunktowa korekta balansu bieli, żeby usunąć lekkie ocieplenie. Pozostałe błędy spadły do poziomu, którego nie dostrzegaliśmy podczas normalnego oglądania. Do dyspozycji jest też dwudziestopunktowa regulacja i pełny system zarządzania barwą. To dobry zestaw narzędzi do dopracowania obrazu pod konkretny ekran i pomieszczenie. Tym razem nie musieliśmy wykorzystywać wszystkich możliwości.
Moc lasera a balans bieli
Przy ustawianiu XR10 trzeba uwzględnić jedną rzecz: balans bieli jest wspólny dla SDR i HDR, a odcień bieli zmienia się wraz z mocą lasera. Na maksymalnej mocy obraz przesuwa się bardziej w stronę zieleni. My kalibrowaliśmy projektor właśnie przy maksymalnej mocy, bo zależało nam przede wszystkim na HDR. Jeżeli ktoś ogląda SDR z mocno przyciemnionym laserem, a HDR na pełnej mocy, jedna korekta nie będzie idealna w obu ustawieniach. Osobne pamięci balansu bieli bardzo by tu pomogły.
Hisense XR10 – Rozdzielczość i ostrość obrazu
Po ręcznym ustawieniu ostrości XR10 prezentował się bardzo dobrze. Drobne napisy, krawędzie obiektów i elementy interfejsu w grach były czytelne zarówno w centrum, jak i przy brzegach ekranu. Nie musieliśmy wybierać między ostrym środkiem a rozmytymi narożnikami. Z bardzo bliskiej odległości można było zauważyć delikatne kolorowe obwódki na kontrastowych krawędziach. Podczas zwykłego seansu znacznie bardziej zwracaliśmy jednak uwagę na dobrą szczegółowość całego obrazu.
Jak działa tutaj 4K?
W środku pracuje przetwornik DLP o przekątnej 0,47 cala, z fizyczną liczbą mikroluster odpowiadającą Full HD. Do wyświetlenia 4K służy mechanizm XPR. Obraz jest bardzo szybko przesuwany między czterema pozycjami, a w każdej z nich pojawia się inna część informacji z klatki.
W ten sposób projektor adresuje ponad osiem milionów pozycji na ekranie. Na drobnych wzorach testowych dobry natywny przetwornik 4K potrafi wyraźniej rozdzielić najdelikatniejsze struktury. W filmach różnica jest znacznie trudniejsza do zauważenia, szczególnie z normalnej odległości oglądania. W praktyce szczegółowość XR10 jest zdecydowanie bliższa 4K niż Full HD. Na dużym ekranie daje to dobrze dopracowany, ostry obraz, który zachęca do oglądania materiałów w wysokiej jakości.
Hisense XR10 – Smużenie i płynność ruchu
XR10 wyświetla 4K przy 60 Hz i Full HD przy 240 Hz. Do filmów mamy dodatkowo jednosuwakowy upłynniacz, który pozwala dobrać płynność do własnych preferencji. Przy umiarkowanym ustawieniu działał dobrze i nie wprowadzał większych artefaktów w oglądanych materiałach. Można więc delikatnie uspokoić ruch bez przesadnego odchodzenia od filmowego charakteru obrazu. Osoby lubiące mocniejsze upłynnienie również mają pole do regulacji. Sygnał Full HD przy 120 Hz jest przyjmowany i wyświetlany wewnętrznie przy 240 Hz z powtarzaniem klatek. Najwyższe odświeżanie najlepiej wykorzystamy, dostarczając rzeczywisty sygnał 240 Hz, na przykład z komputera.
Efekt tęczy
XR10 jest projektorem jednoprzetwornikowym DLP, więc wyświetla składowe kolorów sekwencyjnie. Część widzów może dostrzegać krótkie kolorowe rozbłyski podczas przenoszenia wzroku, zwłaszcza przy jasnych napisach lub obiektach na ciemnym tle. Wrażliwość na ten efekt jest bardzo indywidualna. Jeśli mieliście już okazję oglądać projektor DLP, prawdopodobnie wiecie, jak na niego reagujecie. Przy pierwszym zakupie najlepiej sprawdzić to podczas krótkiego pokazu z wymagającymi scenami.
Hisense XR10 – Funkcje dla graczy
Granie na bardzo dużym ekranie to jeden z przyjemniejszych sposobów wykorzystania XR10. Do wyboru mamy dwa główne ustawienia: 4K przy 60 Hz, gdy zależy nam na szczegółowości, oraz Full HD przy 240 Hz, kiedy priorytetem jest szybkość.
Funkcja lub tryb | Wynik testu / dostępność |
|---|---|
4K, 60 Hz | Obsługiwane |
4K, 120 Hz | Brak |
Full HD, 240 Hz | Obsługiwane |
ALLM | Obsługiwane |
DLP Turbo | Dostępne; zmniejsza opóźnienie, zmienia kolory |
1440p, 120 Hz | Sygnał przyjmowany, ale zaobserwowano gubienie klatek |
Do gier nastawionych na grafikę i spokojniejszą rozgrywkę wybralibyśmy 4K/60 Hz. Full HD przy 240 Hz będzie ciekawsze dla osób grających w szybkie tytuły na komputerze. Projektor obsługuje ALLM, więc może sam przełączyć się w tryb gry po wykryciu odpowiedniego sygnału. 1440p przy 120 Hz nie sprawdziło się w naszych próbach — projektor przyjmował sygnał, ale gubił klatki. Dlatego pozostalibyśmy przy dwóch głównych trybach.
Input lag
Rozdzielczość i odświeżanie | Input lag |
|---|---|
Full HD, 240 Hz | 9 ms |
4K, 60 Hz | 35 ms |
4K, 60 Hz DLP | 21 ms |
9 ms przy Full HD i 240 Hz to bardzo dobry wynik. W tym ustawieniu XR10 daje niskie opóźnienie, które pasuje do szybkiego grania. Przy 4K/60 Hz zmierzyliśmy 35 ms, a po włączeniu DLP Turbo — 21 ms. Różnica może mieć znaczenie w grach wymagających szybkiej reakcji. Turbo wpływa jednak na kolory, więc w spokojniejszych tytułach zostawilibyśmy standardowy tryb, a dodatkowe skrócenie opóźnienia wykorzystali tam, gdzie jest potrzebne.
Hisense XR10 – Dobór ekranu i oglądanie w salonie
XR10 testowaliśmy na zwykłym, białym, matowym ekranie Adeo o wzmocnieniu 1,0. Już na takiej powierzchni uzyskaliśmy bardzo jasny obraz, więc dobry rezultat nie wymagał ekranu o podwyższonym wzmocnieniu.
Na naszym ekranie nie zauważyliśmy też laser speckle, czyli drobnej, mieniącej się struktury, która potrafi pojawić się przy laserowych źródłach światła. To ważna obserwacja, bo taka faktura może odciągać uwagę od filmu. Tutaj obraz był pod tym względem czysty. Przy wyborze innego materiału projekcyjnego najlepiej sprawdzić go z projektorem, ponieważ powierzchnia ekranu ma wpływ na widoczność tego zjawiska.
Ile światła może zostać w pokoju?
Duża jasność XR10 daje większą swobodę podczas mniej wymagającego oglądania, choć najlepszy kontrast uzyskamy po ograniczeniu światła padającego na ekran. Na wieczorny film wystarczy zadbać o zasłonięcie okien i wyłączenie lamp, które oświetlają powierzchnię projekcyjną.
Hisense XR10 – Obsługa, system VIDAA i aplikacje
W codziennym użytkowaniu XR10 przypomina telewizor. Włączamy urządzenie, wybieramy aplikację i uruchamiamy film. VIDAA działa szybko, a dostęp do najważniejszych serwisów streamingowych pozwala korzystać z projektora bez zewnętrznej przystawki. To szczególnie wygodne, gdy przenosimy go w inne miejsce. Nie trzeba odtwarzać całej instalacji z odtwarzaczem i dodatkowymi przewodami — do korzystania z aplikacji wystarczą zasilanie oraz dostęp do sieci. Dostępny jest też AirPlay.
Pilot dobrze dopasowany do projektora
Pilot jest podświetlany i ma osobne przyciski do regulacji mocy lasera oraz ostrości. To drobiazgi, które docenia się od razu, bo właśnie po te ustawienia sięgamy podczas przygotowania seansu. Nie trzeba za każdym razem szukać ich głęboko w menu. Są również skróty do serwisów streamingowych, a sterowanie nie wymaga celowania w ekran. Całość jest wygodna i dobrze pasuje do urządzenia, z którego często korzystamy w ciemności.
Obsługa 3D
XR10 obsługuje aktywne 3D, w tym frame packing i side by side. Potrzebne są kompatybilne okulary DLP-Link, które trzeba niestety dokupić osobno.
Duża jasność projektora bardzo się tutaj przydaje, ponieważ okulary ograniczają ilość światła docierającego do oczu. Dla osób z kolekcją filmów Blu-ray 3D to dobry powód, żeby ponownie sięgnąć po ulubione tytuły — tym razem na naprawdę dużym ekranie.
Hisense XR10 – Dźwięk
Po głośnikach w projektorze zwykle nie oczekujemy wiele. XR10 pozytywnie nas zaskoczył: słychać bas, głośności nie brakuje i spokojnie można obejrzeć film bez podłączania dodatkowego sprzętu. W środku znajdują się dwa głośniki po 8 W oraz 15-watowy subwoofer, strojone przez Devialet. Brzmienie przypomina bardziej przyzwoity telewizor niż prosty głośnik pomocniczy, jaki często spotykamy w projektorach. Taki zestaw ma dużo sensu podczas okazjonalnych seansów albo wyjazdów. Do stałego kina domowego dołożylibyśmy soundbar lub amplituner z kolumnami, żeby uzyskać większą skalę dźwięku i umieścić dialogi przy ekranie. Podłączenie przez eARC jest tutaj wygodnym rozwiązaniem.
Głośność pracy i chłodzenie
W XR10 zastosowano chłodzenie cieczą w zamkniętym obiegu. Efekt podczas oglądania jest dobry: w standardowych trybach projektor pracował cicho, również przy maksymalnej mocy lasera. Z miejsca na kanapie jego szum był mało słyszalny. Wyraźna zmiana pojawiała się po włączeniu funkcji „wzmocnienie jasności”. Projektor robił się wtedy głośniejszy, a obraz nabierał zielonego zafarbu. Do filmów zostawilibyśmy tę funkcję wyłączoną, bo standardowe ustawienia dają już dużo światła i znacznie przyjemniejszy obraz.
Hisense XR10 – Szczegóły techniczne i warunki testu
Parametr | Informacja |
|---|---|
Technologia | Jednoprzetwornikowe DLP |
Przekątna przetwornika | 0,47″ |
Sposób uzyskania 4K | XPR, cztery pozycje obrazu |
Źródło światła | Trzy lasery RGB |
Główne tryby wyświetlania | 4K/60 Hz, Full HD/240 Hz |
Zoom | Optyczny, zmotoryzowany, 2,5× |
Przesuw obrazu | Optyczny, pionowy i poziomy |
Przysłona | 7 stopni ręcznych i 2 tryby automatyczne |
System | VIDAA |
Chłodzenie | Cieczą, zamknięty obieg |
Nagłośnienie | 2 × 8 W + 15 W, Devialet |
Masa | około 11 kg |
Ekran testowy | Adeo, biały matowy, 120″, gain 1,0 |
Pełny test Hisense XR10, wraz z prezentacją urządzenia i omówieniem pomiarów przez Macieja, obejrzycie w naszej recenzji wideo.
Projektor do testu wypożyczyła nam firma Hisense. Producent nie miał wpływu na treść recenzji ani wyniki pomiarów.
Michał Wołoszyn












