Premiera Xenoblade Chronicles X Definitive Edition na Nintendo Switch 2 miała być technologicznym pokazem możliwości nowej konsoli. Jest 60 klatek na sekundę, płynność jest wyraźnie lepsza, ale eksperci z Digital Foundry studzą entuzjazm. Według ich analizy największy problem leży w jakości obrazu.
60 FPS jest, ale obraz się „rozpływa”
Zespół DF podkreśla, że gra faktycznie działa w stabilnych 60 FPS zarówno w trybie docked, jak i handheld, co jest dużym krokiem naprzód względem wcześniejszych wersji. Płynność i responsywność stoją na wyższym poziomie. Problem zaczyna się przy samej prezentacji wizualnej. W ruchu detale powierzchni mają się rozmazywać, przypominając efekt malowania olejnego. Cienkie elementy, takie jak kable czy linie energetyczne, mogą wyglądać na zdeformowane i lekko falujące zamiast idealnie prostych. Na statycznych kadrach obraz wydaje się ostry, ale w dynamicznych scenach artefakty rekonstrukcji stają się widoczne.
To nie jest czyste 1080p
Według analizy gra nie renderuje w natywnym 1080p. Wszystko wskazuje na niższą rozdzielczość wewnętrzną i późniejszą rekonstrukcję obrazu. W plikach gry pojawia się informacja o wykorzystaniu SMAA, jednak końcowy efekt nie przypomina klasycznego wygładzania krawędzi tego typu. Digital Foundry sugeruje, że zastosowane rozwiązanie może przypominać lekką formę skalowania wspieranego uczeniem maszynowym, ale nie pełną implementację DLSS. Choć Switch 2 obsługuje DLSS, jego wdrożenie wymaga dodatkowej pracy deweloperskiej, a obecne rozwiązanie wygląda bardziej jak post-processowy upscaler. Co istotne, nawet w trybie przenośnym, gdzie zagęszczenie pikseli jest wyższe, artefakty pozostają zauważalne.
Digital Foundry przyznaje, że przejście na 60 FPS realnie poprawia komfort rozgrywki. To pierwszy raz, gdy Xenoblade Chronicles X działa w takiej płynności na sprzęcie z rodziny Switch. Jednocześnie eksperci zaznaczają, że kompromisy wizualne są na tyle wyraźne, że warto mieć świadomość ich istnienia przed zakupem. Liczą też na to, że przyszłe aktualizacje mogą poprawić jakość rekonstrukcji.
Xenoblade Chronicles X Definitive Edition na Switch 2 oferuje wyraźnie lepszą płynność, ale kosztem jakości obrazu. 60 FPS to mocny atut, jednak oczekiwana poprawa ostrości i czystości grafiki nie spełniła wszystkich nadziei.
źródło: twistedvoxel.com
Katarzyna Petru












