Apple zapowiada intensywny tydzień premier. Po wysłaniu zaproszeń na wydarzenie 4 marca, Tim Cook dodatkowo podgrzał atmosferę wpisem w mediach społecznościowych: „A big week ahead. It all starts Monday morning!”. Wszystko wskazuje na to, że firma pokaże nie jeden, a kilka nowych produktów. W przeciekach przewijają się nowe MacBooki z układami M5, budżetowy laptop dla studentów oraz iPhone 17e. Możliwe, że to będzie jedna z największych fal premier Apple w ostatnich latach.
Tani MacBook i nowe układy M5
Najwięcej emocji budzi zapowiadany, tańszy MacBook. Według nieoficjalnych informacji jego cena ma mieścić się w przedziale 600–800 dolarów, co uczyniłoby go najtańszym nowym laptopem Apple od lat. Sprzęt może celować w studentów i użytkowników szukających alternatywy dla tańszych laptopów z Windows. Równolegle Apple ma odświeżyć MacBooka Air i MacBooka Pro, wyposażając je w nowe procesory M5, M5 Pro i M5 Max. W obliczu rosnących kosztów pamięci RAM i nośników SSD, nowe modele mogą być ostatnimi przed potencjalną podwyżką cen.
iPhone 17e i kolejne niespodzianki
Kolejną premierą ma być iPhone 17e następca modelu 16e, który mimo mieszanych opinii recenzentów stał się jednym z najlepiej sprzedających się smartfonów 2025 roku. Nowa wersja prawdopodobnie otrzyma nowszy procesor oraz Dynamic Island zamiast klasycznego notcha. Spekuluje się także o dodatkowych ogłoszeniach, takich jak nowe iPady czy druga generacja Studio Display. Apple może rozłożyć premiery na kilka dni, zamiast organizować jedno, duże wydarzenie.
Zapowiada się wyjątkowo intensywny tydzień dla fanów Apple. Tani MacBook, nowe MacBooki z serii M5 oraz iPhone 17e mogą znacząco odświeżyć ofertę firmy. Jeśli przecieki się potwierdzą, marcowe premiery mogą okazać się jednymi z najważniejszych w 2026 roku.
źródło: digitaltrends
Katarzyna Petru












