NVIDIA w końcu reaguje na rosnący problem zbyt małej ilości pamięci VRAM w nowych kartach graficznych. Mobilna wersja GeForce RTX 5070 otrzymała upgrade z 8 GB do 12 GB pamięci GDDR7, co na papierze wygląda jak krok w dobrą stronę. Większa ilość VRAM ma pomóc zarówno w nowych grach AAA, jak i w zastosowaniach związanych z AI, gdzie 8 GB zaczyna być poważnym ograniczeniem. Problem w tym, że poprawa specyfikacji idzie w parze z bardzo dużym wzrostem ceny.
Więcej pamięci, ale ta sama wydajność
Nowa wersja RTX 5070 oferuje aż 50% więcej pamięci VRAM, co powinno znacząco poprawić komfort grania w wyższych rozdzielczościach i przy maksymalnych ustawieniach. Jednak poza tym zmiany są minimalne karta nadal korzysta z tej samej architektury, liczby rdzeni CUDA i tej samej magistrali pamięci. Oznacza to, że wzrost wydajności nie będzie proporcjonalny do wzrostu VRAM, a różnice będą widoczne głównie w bardziej wymagających scenariuszach, gdzie 8 GB po prostu przestaje wystarczać. Desktopowe GPU nadal pozostają wyraźnie mocniejsze, więc jest to raczej poprawka niż pełnoprawny upgrade generacyjny.
Cena psuje cały efekt
Największy problem to jednak koszt. Różnica między wersją 8 GB a 12 GB jest ogromna sięga nawet ponad 70%, co w praktyce oznacza, że za sam upgrade pamięci trzeba zapłacić niemal tyle, co kiedyś za cały komputer klasy średniej. Producenci tłumaczą to rosnącymi cenami pamięci i problemami z dostępnością, ale dla użytkownika końcowego oznacza to jedno: znacznie droższe laptopy gamingowe. Jeśli sytuacja na rynku się nie poprawi, podobne podwyżki mogą dotknąć także inne modele GPU.
RTX 5070 z 12 GB VRAM rozwiązuje realny problem ograniczeń pamięci, ale robi to kosztem bardzo wysokiej ceny. To upgrade, który ma sens technologicznie, ale finansowo może być trudny do zaakceptowania dla wielu graczy.
źródło: arstechnica
Redakcja Choose TV












