Wygląda na to, że Apple w końcu szykuje jedną z najbardziej oczekiwanych zmian w swojej ofercie tabletów. Według najnowszych doniesień kolejna generacja iPad Air ma otrzymać ekran OLED, co oznacza koniec ery LCD w tym modelu. To spora zmiana, szczególnie że Air od lat był czymś pomiędzy podstawowym iPadem a wersją Pro teraz może znacząco zbliżyć się do wyższej półki.
OLED w iPadzie Air zmienia wszystko
Największą zaletą nowego panelu będzie oczywiście jakość obrazu. OLED oznacza głębszą czerń, lepszy kontrast i bardziej nasycone kolory, co szczególnie docenią osoby oglądające filmy, pracujące z grafiką czy po prostu korzystające z urządzenia na co dzień. To także krok w stronę ujednolicenia oferty Apple bo obecnie tylko iPad Pro oferuje taki typ wyświetlacza. Dzięki tej zmianie iPad Air może stać się znacznie bardziej atrakcyjny dla osób, które chcą wysokiej jakości obrazu, ale niekoniecznie potrzebują najdroższego modelu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, premiera może nastąpić w pierwszej połowie 2027 roku.
Tańszy OLED i brak 120 Hz
Nie wszystko jednak wygląda idealnie. Według przecieków Apple ma zastosować tańszy panel OLED typu LTPS zamiast bardziej zaawansowanego rozwiązania znanego z iPada Pro. W praktyce oznacza to, że ekran prawdopodobnie pozostanie przy 60 Hz, bez wsparcia dla ProMotion 120 Hz. Dla większości użytkowników nie będzie to duży problem, ale gracze i bardziej wymagający użytkownicy mogą odczuć różnicę. To też klasyczna strategia Apple zachowanie części funkcji wyłącznie dla droższych modeli, aby utrzymać wyraźny podział między seriami.
iPad Air z OLED to duży krok naprzód dla średniej półki Apple, ale firma nadal będzie pilnować granicy między Air a Pro.
źródło: digitaltrends
Redakcja Choose TV












