Telewizor może być wykorzystywany do czegoś więcej niż oglądanie filmów. Część aplikacji na Smart TV zawierała kod, który pozwalał przekazywać cudzy ruch internetowy przez łącze użytkownika.
Ponad 42% aplikacji LG miało taki kod
Problem wykryła firma Spur, która zajmuje się cyberbezpieczeństwem. Przeanalizowała ona aplikacje dostępne na telewizorach LG i Samsunga. W przypadku systemu LG webOS aż 42,5% sprawdzonych programów zawierało komponenty umożliwiające działanie jako tzw. residential proxy. W Samsungu było to 26,5%. Omawiany mechanizm pozwala kierować ruch internetowy innych osób przez połączenie właściciela telewizora. Może służyć to między innymi do zbierania danych z internetu. Użytkownicy nawet nie zdawali sobie sprawy, że ich urządzenie brało w tym udział. Problem dotyczył nawet takich aplikacji jak gra Pac-Man, która dostępna jest na telewizorach Samsunga.
LG i Samsung reagują
Po ujawnieniu sprawy obie firmy zapowiedziały działania. Samsung także reaguje stanowczo, zapowiadając usunięcie dostępnych programów, wykorzystywanych do nadużyć. Firma ograniczyła także rejestrację nowych aplikacji wykorzystujących takie rozwiązania. Nie eliminuje to jednak problemu w pełni, ponieważ ruchy te dotyczą przede wszystkim sklepów i dostępnych w nich programów. Część aplikacji mogła zostać zainstalowana już wcześniej na urządzeniach. LG postawiło sprawę jasno: albo twórcy aplikacji usuną funkcje residential proxy, albo ich programy mogą zostać zawieszone.
Firma LG jest na językach w związku z niedawną aferą, którą nagłośnił m.in. kanał Gamers Nexus. Ich stanowcza reakcja może wynikać właśnie z tego, że sami są oskarżani o śledzenie użytkowników. LG jednak dementuje te informacje. Jaka jest prawda? To wiedzą już tylko oni.
Źródła: FlatpanelsHD, TechCrunch, KrebsOnSecurity
Redakcja Choose TV












