Netflix mocno inwestuje w AI i właśnie przejął firmę InterPositive, założoną przez Ben Affleck. Z dokumentów patentowych wynika, że technologia tej firmy może znacząco obniżyć koszty produkcji filmów i seriali w niektórych przypadkach nawet o połowę. To pokazuje, że AI przestaje być tylko dodatkiem, a zaczyna realnie zmieniać sposób tworzenia treści w Hollywood.
Nawet 50% taniej efekty specjalne i miliony oszczędności dla studiów filmowych
Według założeń InterPositive, największe oszczędności mają dotyczyć efektów specjalnych (do 50%), statystów i tła (nawet 70%) oraz różnych działów produkcyjnych. W jednym z przykładów firma sugeruje, że mogłaby obniżyć budżet produkcji o około 7 milionów dolarów przy projekcie wartym ponad 30 milionów. Ogólnie AI mogłoby zmniejszyć koszty całej produkcji o 10–20%, co przy ogromnych budżetach Hollywood oznacza miliardowe oszczędności.
AI zmieni produkcję filmów, ale budzi też obawy o miejsca pracy
Choć Netflix i Affleck podkreślają, że AI ma wspierać twórców, a nie ich zastępować, liczby mówią same za siebie. Automatyzacja procesów takich jak efekty wizualne czy produkcja tła może znacząco ograniczyć zapotrzebowanie na część zawodów w branży. Sam Affleck przyznał wcześniej, że szczególnie sektor VFX może być mocno dotknięty zmianami.
Oficjalnie Netflix mówi o „ulepszaniu procesu twórczego”, a nie cięciu kosztów. Jednak skala potencjalnych oszczędności tłumaczy, dlaczego firma była gotowa zapłacić nawet setki milionów dolarów za tę technologię. AI może przyspieszyć produkcję, uprościć procesy i umożliwić tworzenie większej liczby projektów.
AI wchodzi do Hollywood na poważnie. Technologia może obniżyć koszty i otworzyć drzwi dla nowych twórców, ale jednocześnie zmieni rynek pracy w branży filmowej.
źródło: deadline.com
Redakcja Choose TV












