Wygląda na to, że pierwszy ekskluzywny tytuł na PlayStation 5 w 2026 roku kompletnie rozczarował krytyków. Mowa o grze Code Violet, która właśnie zadebiutowała i od razu znalazła się pod ostrzałem recenzentów. A to zła wiadomość dla Sony, bo 2026 rok zapowiada się dla PlayStation wyjątkowo intensywnie. W planach są premiery takich tytułów jak Saros, Marvel’s Wolverine, Phantom Blade Zero czy Marathon. Tym bardziej słaby start pierwszego exclusive’a roku rzuca się w oczy.
Code Violet – ambitny pomysł, słaba realizacja
Jeśli nazwa Code Violet nic Ci nie mówi, trudno się dziwić. Gra od momentu zapowiedzi pozostawała raczej w cieniu większych produkcji.
Akcja tytułu rozgrywa się w XXV wieku, po globalnym kataklizmie, który uczynił Ziemię niezdatną do życia. Gracz wciela się w Violet Sinclair, podróżniczkę w czasie, która budzi się w kompleksie Aion Bioengineering, opanowanym przez prehistoriczne dinozaury i wrogie siły. Na papierze brzmi to jak duchowy spadkobierca Dino Crisis, jednak – zdaniem recenzentów – podobieństwa kończą się bardzo szybko.
Krytycy nie zostawiają na grze suchej nitki
Na Metacritic Code Violet osiągnęło obecnie zaledwie 40/100, co oznacza „ogólnie nieprzychylne” przyjęcie przez krytyków.
IGN określa grę wprost jako „złą”, wytykając jej schematyczną fabułę science fiction, rozmyte tekstury oraz liczne błędy techniczne, które potrafią blokować dalszą rozgrywkę.
Push Square nazywa Code Violet „chaosem”, wskazując na toporną walkę, nużącą eksplorację i poważne problemy techniczne.
Game8 podsumowuje krótko: „zdecydowanie nie jest warta swojej ceny”.
Twórcy uderzają w krytyków
W odpowiedzi na falę negatywnych recenzji studio TeamKill Media opublikowało oświadczenie w serwisie X, w którym otwarcie zaatakowało recenzentów:
„Tworzymy gry dla naszych fanów i graczy, którzy faktycznie wydają ciężko zarobione pieniądze na nasze produkcje, a nie dla krytyków.”
Twórcy dodali, że to właśnie fani wynieśli studio na szczyt i dobrze bawią się przy „przestarzałej, oldschoolowej rozgrywce”, a Code Violet ma być ich największym sukcesem do tej pory – mimo że do pełnej premiery brakowało jeszcze jednego dnia.
Problem w tym, że gracze też nie są zachwyceni
Narracja o „zadowolonych fanach” nie do końca pokrywa się jednak z rzeczywistością. Na PlayStation Store gra ma obecnie średnią ocenę 3/5, a aż 46% recenzji to oceny 1- i 2-gwiazdkowe. To sugeruje, że nie tylko krytycy, ale i sami gracze mają poważne zastrzeżenia do jakości gry.
Code Violet miało być mocnym otwarciem roku dla PS5, tymczasem wszystko wskazuje na to, że tytuł przejdzie do historii jako jeden z najsłabiej ocenianych exclusive’ów Sony ostatnich lat. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne premiery zaplanowane na 2026 rok znacznie lepiej poradzą sobie zarówno u krytyków, jak i wśród graczy.
Katarzyna Petru













