Rynek gier coraz mocniej przechodzi na cyfrową dystrybucję, a kolekcjonerzy fizycznych wydań muszą mierzyć się z coraz wyższymi cenami. W przypadku starszych konsol, takich jak PlayStation 3 czy PlayStation Vita, ceny rzadkich tytułów potrafią przekraczać kilkaset złotych. Tymczasem wiele z tych samych gier nadal można kupić cyfrowo w PlayStation Store za ułamek tej kwoty. To rozwiązanie, które jeszcze kilka lat temu było niszowe, dziś staje się dla wielu graczy najbardziej rozsądną opcją.
Pudełka drożeją, cyfra zostaje
W czasach świetności PS3 większość graczy wybierała wersje fizyczne. Dziś jednak niektóre mniej popularne produkcje osiągają absurdalne ceny na rynku wtórnym. Przykładem może być Yakuza: Dead Souls, którego pudełkowe wydanie potrafi kosztować kilkaset złotych. Podobnie wygląda sytuacja z Silent Hill: Book of Memories na PS Vita. Fizyczna kopia bywa wyceniana nawet na ponad 800 złotych, podczas gdy wersję cyfrową można kupić znacznie taniej bezpośrednio w PlayStation Store. Dla wielu graczy to moment, w którym sentyment do pudełek musi ustąpić rozsądkowi.
Retro klasyki tylko w jednym miejscu
Cyfrowy sklep starszych konsol ma jeszcze jedną przewagę. To często jedyny legalny sposób na zakup wycofanych klasyków, które zniknęły ze Steam czy Xbox Store. Na PS3 wciąż dostępne są takie produkcje jak NiGHTS into Dreams w wersji HD, Virtua Fighter 2 czy Jet Set Radio. Do tego dochodzą klasyki z PS One, często w modelu cross-buy, co oznacza możliwość uruchomienia ich także na nowszych konsolach Sony. Dla fanów retro to prawdziwa kopalnia skarbów.
Czy warto dziś kupować cyfrowo na starym sprzęcie?
Choć wielu graczy kocha fizyczne kolekcje, realia rynku są brutalne. Ceny rzadkich pudełek rosną szybciej niż inflacja, a dostępność bywa mocno ograniczona. Tymczasem cyfrowe wersje nadal pozwalają legalnie ograć wiele zapomnianych tytułów bez rujnowania portfela. W końcu w grach chodzi przede wszystkim o granie, a nie o inwestowanie w plastikowe pudełka.
Źródło: PPE
Katarzyna Petru












