Fani marki Radeon mają powody do umiarkowanego optymizmu. Choć AMD ostatnio skupiało się na średniej półce cenowej, najnowsze przecieki sugerują, że firma może planować spektakularny, (choć limitowany) powrót do walki o najwyższą wydajność. Mowa o nowej architekturze RDNA 5 i flagowym układzie o kodowej nazwie „AT0”.
Strategia „Radeon VII”
Według informacji pochodzących od znanego insidera Kepler_L2, AMD rozważa wydanie karty graficznej opartej na pełnym rdzeniu AT0, jednak jej dostępność może być mocno ograniczona. Sytuacja ta przypomina premierę karty Radeon VII sprzed lat. Był to produkt o rodowodzie profesjonalnym, zaadaptowany dla graczy w niewielkim nakładzie. Warto wspomnieć, że obecna generacja RDNA 4 (seria 9000) świetnie radzi sobie w segmencie średnim-premium, rywalizując z RTX5070 ti lub czasami nawet z RTX5080. Jednak najwięksi fani marki wciąż czekają na bezpośrednią odpowiedź na najpotężniejsze jednostki Nvidii.
Co wiemy o specyfikacji RDNA 5?
Choć oficjalne plany AMD pozostają tajemnicą, spekuluje się, że flagowy model AT0 mógłby posiadać nawet 96 jednostek obliczeniowych (CU) i potężną szynę pamięci 512-bit, co pozwoliłoby na zamontowanie do 32 GB pamięci VRAM. Byłby to ogromny skok względem exflagowca, RX 7900 XTX, który pozostaje kartą od AMD z największą iloscią pamięci VRAM. Niestety, ze względu na trwający kryzys na rynku pamięci, o którym wspominaliśmy przy okazji wyników Nvidii, premiery tych układów nie należy spodziewać się przed 2027 rokiem. Rok 2026 upłynie raczej pod znakiem procesorów, podczas gdy rynek GPU pozostanie w fazie „oczekiwania” na stabilizację dostaw komponentów.
Źródło: Wccftech
Katarzyna Petru












