Styczeń to tradycyjnie czas, kiedy magazyny muszą zrobić miejsce na nowe modele pokazane na CES 2026, więc ceny zeszłorocznych hitów lecą w dół. Jeśli marzy Ci się OLED, ale nie chcesz wydawać fortuny na „podatek od nowości”, te trzy modele powinny znaleźć się na Twoim celowniku!
Jaki tani OLED kupić w 2026? LG OLED B5
Zestawienie otwiera LG B5, który obecnie wyrasta na absolutnego króla opłacalności. To będzie prawdopodobnie najtańszy sposób, by wejść w świat idealnej czerni bez wydawania fortuny. Mimo że jest to model budżetowy w hierarchii LG, wcale tego nie czuć podczas codziennego użytkowania. Gracze dostają tu pełne wsparcie 120Hz i masę funkcji optymalizujących rozgrywkę, które jeszcze niedawno były zarezerwowane dla najdroższych serii. Oczywiście jest jeden haczyk – niższa jasność matrycy. To typowy „problem” tańszych OLED-ów, dlatego B5 najlepiej sprawdzi się w kontrolowanych warunkach oświetleniowych, na przykład w sypialni. Pod każdym innym względem obraz jest tak samo plastyczny i głęboki jak w modelach z wyższej półki, dlatego warto się nim zainteresować!
Jaki Najlepszy OLED 65 cali? Samsung S90F
Prawdziwa rewolucja zaczyna się jednak przy Samsungu S90F, ale tutaj mamy dla Was bardzo ważną uwagę: patrzcie głównie na model 65-calowy. W tym konkretnym rozmiarze Samsung zastosował matrycę QD-OLED, która jest technologicznym przeskokiem względem standardowych paneli WOLED stosowanych u konkurencji. Oferuje ona znacznie szersze pokrycie palety barw i dużo wyższą jasność, co sprawia, że kolory są bardziej nasycone i żywe nawet w jasnych scenach. Warto jednak wiedzieć, że w innych rozmiarach Samsung stosuje te same matryce co LG C5, więc wtedy wybór sprowadza się do preferencji co do systemu operacyjnego. Jeśli jednak celujecie w 65 cali, S90F jest obecnie bezkonkurencyjnym liderem jakości obrazu w swojej klasie cenowej.
Jaki najbardziej opłacalny OLED? LG OLED C5
Dla tych, którzy szukają czegoś bardziej uniwersalnego do jasnego salonu, naturalnym wyborem na styczniowych promocjach jest LG C5. To jeden z najbardziej kompletnych telewizorów, jakie pojawiły się w ubiegłym roku. Dzięki zastosowaniu matrycy OLED Evo, oferuje on wyraźnie wyższą jasność niż wspomniana seria B, co robi różnicę podczas oglądania filmów w ciągu dnia. C5 to też gratka dla fanów cyferek, bo po podłączeniu do komputera matryca potrafi odświeżać się z częstotliwością aż 144Hz. Całość napędza też nieco mocniejszy procesor, który sprawniej radzi sobie z wygładzaniem ruchu i poprawianiem jakości gorszych materiałów wideo.
Najciekawszy OLED? Philips OLED910
Najciekawszą propozycją w obecnym zestawieniu jest jednak Philips OLED910. Ten model w dniu premiery był przez nas pomijany ze względu na fatalny stosunek ceny do jakości – po prostu kosztował zdecydowanie za dużo. Sytuacja zmieniła się jednak o 180 stopni teraz, gdy topowe modele konkurencji, takie jak Samsung S95F czy LG G5, uporczywie trzymają wysokie ceny i nie chcą trafić (jeszcze) na wyprzedaże. W tej chwili OLED910 jest najtańszym sposobem na posiadanie „topowego” OLED-a w domu. Jego największym asem w rękawie jest matryca Tandem OLED, która w filmowych scenach potrafi wygenerować ponad 2000 nitów jasności (dosłownie wbija w fotel). Do tego dochodzi system Google TV Android, kultowy już Ambilight oraz dźwięk, który – co potwierdzają nasze testy – jest obecnie najlepszym audio montowanym fabrycznie w telewizorach. Kupując ten model, możecie spokojnie zrezygnować z zakupu podstawowego soundbara, bo Philips gra od nich po prostu lepiej. Kiedyś był za drogi, dziś kosztuje tyle samo co modele konkurencji, więc warto spojrzeć w jego stronę, bo oferuje pewne dodatki, których próżno szukać u konkurencji.
Japoński OLED Sony Bravia 8 II
Dopełnieniem stawki dla fanów bezkompromisowej jakości jest Sony Bravia 8 II. Choć Sony rzadko kojarzy się z niskimi cenami, to patrząc na obecne oferty, ten model wcale nie odstaje od konkurencji tak bardzo, jak można by przypuszczać. To świetna wiadomość dla fanów japońskiej precyzji w przetwarzaniu obrazu. Bravia 8 II korzysta z tej samej, potężnej matrycy QD-OLED co flagowy Samsung S95F, co gwarantuje ogromną jasność w filmach HDR i kapitalne kolory. Sony dorzuca do tego swój legendarny procesor XR, który słynie z najbardziej naturalnego odwzorowania ruchu i detali. Całość pracuje pod kontrolą systemu Google TV, co dla wielu będzie ogromną zaletą ze względu na wygodę i liczbę dostępnych aplikacji. To propozycja dla tych, którzy chcą mieć flagową technologię w nieco bardziej przystępnej, poświątecznej cenie.
Zestawienie polecanych modeli OLED na początek 2026 roku
Model | Matryca (Technologia) | Jasność (HDR) | Odświeżanie | System Smart TV | Dlaczego warto go kupić? |
LG B5 | OLED | 600 | 120 Hz | webOS | Najlepsza cena |
LG C5 | OLED Evo | 1000 | 144 Hz | webOS | Najbardziej uniwersalny/ |
Samsung S90F | QD-OLED (w 65") | 1500 | 144 Hz | Tizen | Stosunek jakość /cena w 65" |
Sony Bravia 8 II | QD-OLED | 2200 | 120 Hz | Google TV | Procesor obrazu XR |
Philips OLED910 | Tandem OLED | 2200 | 144 Hz | Google TV | Ambilight, najlepszy dźwięk z TV. |
Opracowane na podstawie cen 20/01/2026 w sieci Media Expert
Paweł Koper












