Xiaomi TV S Mini LED 2026 – Czy warto go kupić? Przyglądamy się nowemu telewizorowi od Xiaomi.

Kalendarz 4/23/2026

Xiaomi od kilku sezonów konsekwentnie zmienia swój wizerunek na rynku TV, stawiając na technologię Mini-LED. Strategia marki pozostaje niezmienna: oferować parametry zarezerwowane dla flagowców w znacznie niższej cenie. Najnowsza seria S Mini LED na rocznik 2026, dostępna już w sprzedaży, to bezpośrednia kontynuacja linii, która w poprzednich latach zyskała popularność dzięki wysokiej jasności i gęstej siatce wygaszania. W nowej generacji producent deklaruje jeszcze wyższą wydajność podświetlenia oraz lepszą kontrolę czerni. Jednak przy tak agresywnej wycenie i śrubowaniu specyfikacji, kompromisy są nieuniknione. Pytanie brzmi: Czy a jeżeli tak to gdzie tym razem szukano oszczędności?

Wygląd Xiaomi TV S Mini LED 2026

Specyfikacja Xiaomi S Mini-LED 2026. Jasność, podświetlenie oraz kolory

Jak sama nazwa wskazuje, sercem nowej serii od Xiaomi jest podświetlenie Mini-LED. Warto jednak pamiętać, że w tej technologii kluczowa jest liczba stref lokalnego wygaszania, która w modelu S Mini-LED 2026 zmienia się w zależności od wybranej przekątnej. Naturalnie, większe ekrany otrzymały proporcjonalnie gęstszą siatkę diod, jednak ich rozkład w każdym wariancie wydaje się na tyle przemyślany, że nie powinno to negatywnie wpływać na jakość czerni względem innych rozmiarów. Ciekawostką techniczną jest fakt, że Xiaomi chwali się w tym roku przeprojektowanym modułem diod Mini-LED. Nowy kształt soczewek ma za zadanie jeszcze precyzyjniej rozpraszać światło, co w teorii powinno zredukować efekt poświaty (blooming) wokół jasnych obiektów na ciemnym tle. Dokładną liczbę stref dla poszczególnych rozmiarów znajdziecie w tabeli poniżej

Przekątna ekranu Xiaomi S Mini-LED 2026

Liczba stref lokalnego wygaszania

55 cali

308 stref

65 cali

384 strefy

75 cali

512 stref

85 cali

640 stref

98 cali

880 stref

Udoskonalony moduł po prawej

Jasność szczytowa: Czy Xiaomi mówi prawdę?

Producent deklaruje w tym modelu jasność na poziomie 1200 nitów. Patrząc na ubiegłoroczne trendy oraz dane marketingowe takich modeli jak Xiaomi S Mini-LED 2025 czy Xiaomi S Pro Mini-LED 2026, trzeba przyznać, że deklaracje Chińczyków zazwyczaj pokrywały się z realnymi możliwościami sprzętu. Tak wynika z naszych wszystkich testów. Jeśli Xiaomi utrzyma tę rzetelność w roczniku 2026, otrzymamy bardzo jasny telewizor, który bez problemu poradzi sobie z efektami HDR oraz oglądaniem treści w nasłonecznionym salonie. Warto jednak pamietać, że jasność ta nie jest stała i dotyczyć będzie pewnie pełnoekranowych jasnych scen.

Kolory. Technologia QLED pod znakiem zapytania

W broszurach reklamowych nie mogło zabraknąć głośnych haseł dotyczących „żywych i nasyconych kolorów”. Xiaomi podaje tutaj wartość pokrycia palety barw DCI-P3 na poziomie 94%. Wynik ten brzmi bardzo wiarygodnie, zwłaszcza że w materiałach promocyjnych pada hasło „QLED”, sugerujące użycie warstwy kropek kwantowych (Quantum Dot). Naszym zdaniem warto jednak zachować pewien dystans do tego nazewnictwa. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zamiast klasycznych kropek kwantowych, Xiaomi zastosowało tańszy, ale równie skuteczny filtr oparty na luminoforze (PFS). Miało to miejsce już rok czy dwa lata temu. Choć dla końcowego użytkownika różnica w nasyceniu barw może być trudna do wyłapania gołym okiem, technicznie są to dwa różne podejścia. Ostateczną weryfikację tych deklaracji przeprowadzimy w naszym pełnym teście laboratoryjnym, który już niedługo pojawi się na stronie.

Częstotliwość odświeżania i gaming. Uważaj na rozmiar matrycy!

W przypadku serii Xiaomi TV S Mini LED 2026 kwestia płynności obrazu jest złożona i zależy od tego, na jaką przekątną się zdecydujecie. Tutaj właśnie kryje się największy „haczyk” tej oferty, o którym warto wiedzieć przed zakupem.

55-75 cali: Natywne 60 Hz i technologia DLG

Analizując poniższą tabelę, łatwo zauważyć, że Xiaomi zastosowało w tym roku dość specyficzną strategię. Modele w najpopularniejszych rozmiarach, czyli 55, 65 i 75 cali, zostały wyposażone w matryce o natywnym odświeżaniu 60 Hz. Jest to spory downgrade w porównaniu z modelem S Mini LED 2025. Dla fanów sportu jest to informacja kluczowa i, niestety, niezbyt optymistyczna. Przy natywnych 60 Hz systemy upłynniania ruchu mają bardzo ograniczone pole manewru, co może być widoczne przy szybkich ruchach kamery podczas meczów. Co prawda, producent zaimplementował technologię DLG (Dual Line Gate), która pozwala „oszukać” matrycę i uzyskać 120 Hz, ale tylko przy obniżeniu rozdzielczości do Full HD lub 1440p. Z perspektywy gracza konsolowego (PS5 / Xbox Series X) sytuacja nie jest jednak aż tak zła. Większość wymagających gier w trybie „Performance” (120 FPS) i tak renderowana jest w niższych rozdzielczościach, więc tryb DLG w mniejszych modelach wciąż będzie użyteczny.

Rozmiar

Natywne odświeżanie matrycy

Tryb DLG (Gaming)

Złącza HDMI

55"

60 Hz

120 Hz (Full HD / 1440p)

HDMI 2.0

65"

60 Hz

120 Hz (Full HD / 1440p)

HDMI 2.0

75"

60 Hz

120 Hz (Full HD / 1440p)

HDMI 2.0

85"

144 Hz

Do 288 Hz (Full HD / 1440p)

HDMI 2.1

98"

144 Hz

Do 288 Hz (Full HD / 1440p)

HDMI 2.1

85-98 cali: Prawdziwe 144 Hz i HDMI 2.1

Jeśli jednak celujecie w natywne 4K przy 120 klatkach, Wasz wzrok musi powędrować w stronę modeli 85 i 98 cali. Tam Xiaomi nie bawi się w półśrodki bo dostajemy prawdziwe panele 144 Hz oraz pełnoprawne porty HDMI 2.1, które obsłużą sygnał 4K/144Hz bez żadnego kombinowania z rozdzielczością.

System Google TV i wsparcie formatów. Gdzie podziało się Dolby Vision?

Telewizory z serii S Mini LED 2026 niezmiennie opierają się na systemie operacyjnym Google TV. To dobra wiadomość dla użytkowników – dostajemy dostęp do ogromnej biblioteki aplikacji, znany już interfejs oraz wsparcie asystenta głosowego (teraz wzmocnionego przez model Gemini). W kwestii dźwięku producent deklaruje wsparcie dla Dolby Atmos, co przy głośnikach o mocy 30W stanowi solidną bazę dźwiękową.

Prawdziwe schody zaczynają się jednak, gdy zajrzymy głębiej w specyfikację techniczną. Okazuje się bowiem, że w zależności od wybranego rozmiaru, pod maską znajdziemy zupełnie inne podzespoły.

Google TV na modelu Xiaomi S PRO Mini-LED 2026

Procesor: Dwa różne światy

W wariantach 55, 65 oraz 75 cali Xiaomi zdecydowało się na dość podstawowy układ oparty na prcesorze: Cortex-A55 wraz GPU Mali-G52 (2EE) MC1 oraz 2 GB pamięci RAM. To zestaw, który zapewni stabilną pracę systemu, ale może łapać zadyszkę przy bardziej wymagających zadaniach. Zupełnie inaczej wygląda to w modelach 85 i 98 cali. Tam znajdziemy wydajniejszy procesor z rdzeniami Cortex-A73 oraz zwiększoną ilość pamięci RAM (3 GB). Ta różnica w mocy obliczeniowej nie jest bez znaczenia, ponieważ większe modele muszą obsługiwać złącza HDMI 2.1. Jednak wiąże się to też z tym, że na telewizorze nie tylko szybciej bedzie działać interfejs, ale prawdopodobnie lepiej poradzi sobie z procesingiem obrazu.

Brak Dolby Vision w mniejszych modelach

O ile mniejsze rozmiary obsługują HDR10 i HDR10+, o tyle zostały one pozbawione wsparcia dla standardu Dolby Vision. Ten format, pojawia się dopiero w modelach o przekątnych 85 oraz 98 cali.

Biorąc pod uwagę te fluktuacje w specyfikacji: od natywnego odświeżania matrycy, przez wydajność procesora, aż po obsługiwane formaty HDR – naszym zdaniem uczciwiej byłoby, gdyby te telewizory były osobnymi produktami. Bez wątpienia jest to produkt ciekawy i przedewszystkim bardzo tani jak za oferowaną specyfikację. Jednak warto być świadomym tego, że z pozoru ten sam ekran może bardzo mocno się różnić w zależności od wybranego rozmiaru.

Michał Wołoszyn Avatar
Michał Wołoszyn

Dziennikarz, recenzent i felietonista portalu "Wybierz TV"