Czy Panasonic stał się chiński? Przejęcie firmy! Co z japońskimi telewizorami w 2026?

Kalendarz 3/4/2026

Panasonic, idąc śladem Sony, oficjalnie ogłosił strategiczną zmianę, która zatrzęsie fundamentami branży RTV. Japoński producent podpisał umowę z chińskim gigantem Skyworth, a jej efekty odczujemy szybciej, niż mogłoby się wydawać. Od kwietnia 2026 roku świat zobaczy zupełnie inne oblicze tego producenta. To właśnie Chińczycy przejmują pełną kontrolę nad sprzedażą, marketingiem oraz logistyką telewizorów Panasonic w Europie. Czy to zmierzch japońskiej legendy, czy jedyny skuteczny ratunek przed zniknięciem z rynku? Dowiesz się tego wszystko w najnowszym filmie!

Dziedzictwo jakości i problem „produktów widm”

Panasonic to marka legenda, której dziedzictwo kształtowało pokolenia entuzjastów kina domowego. Fuzja z technologią Pioneera i legendarne plazmy wyznaczyły standard „Hollywood w Twoim domu”. Nawet w erze OLED, Panasonic jako pierwszy wdrażał zaawansowane radiatory czy technologie minimalizujące migotanie w ciemnych scenach. Niestety, w świecie masowej produkcji sama jakość obrazu przestała wystarczać.

Głównym problemem Japończyków okazała się dostępność towaru. Telewizory tej marki stały się „produktami widmami”, których nie dało się kupić w tradycyjnych sieciach handlowych. Podczas gdy Samsung czy LG prowadzili agresywne kampanie i obniżki, Panasonic często dopiero zapowiadał przedsprzedaż swoich modeli, co doprowadziło do biznesowej zapaści i braku obecności na sklepowych wystawach.

Japoński mózg i chińskie mięśnie

Współpraca Panasonica ze Skyworth, podobnie jak Sony z TCL, nie jest przypadkiem. Japońskie firmy zrozumiały, że same nie nadążą z optymalizacją kosztów i logistyką. Dzięki skali Skywortha, Panasonic ma zyskać ogromne możliwości produkcyjne i dystrybucyjne. Cel jest prosty: telewizor ma przestać być „legendą z katalogu” i realnie stanąć na półce w każdym większym sklepie w rozsądnej cenie.

W teorii układ jest przejrzysty: Skyworth daje „mięśnie”, czyli fabryki i logistykę, natomiast Panasonic zostawia sobie „mózg”. To japońscy inżynierowie mają nadal odpowiadać za zestrojenie telewizorów i legendarną jakość przetwarzania obrazu. Pytanie tylko, czy w takim związku uda się utrzymać niezależność, gdy do głosu dojdą księgowi szukający oszczędności na ostatnim etapie produkcji.

Kim jest Skyworth? Trzecia siła na rynku OLED

Dla wielu marka Skyworth może brzmieć anonimowo, ale liczby mówią same za siebie. Mamy do czynienia z absolutnym gigantem, który jest obecnie trzecim największym sprzedawcą telewizorów OLED na świecie. Firma buduje swoją potęgę w ścisłej współpracy z LG Display, korzystając z ich matryc, ale wzbogacając je o własną myśl techniczną. Zresztą wygląda to podobnie jak u innych marek w Europie.

Skyworth to nie tylko masówka, ale i innowacje. Ich model W82 posiada ekran OLED, który potrafi sam się zakrzywiać za pomocą systemu silniczków. Chiński producent potrafi oferować takie nowinki za ułamek kwoty, którą musielibyśmy zapłacić u japońskich gigantów. Mimo kontrowersji o których można przeczytać w siecii na temat tej marki, Skyworth dysponuje zapleczem godnym absolutnego top 5 światowych producentów.

Nowości na 2026: Koniec z Fire TV, czas na Google TV

Największą rewolucją w nadchodzącym lineupie Panasonica jest zmiana podejścia do systemu operacyjnego. Po latach trzymania się słabego, autorskiego systemu i specyficznym wyborze Fire TV od Amazona, Japończycy w końcu stawiają na Google TV. Jest to zmiana zdecydowanie na plus, szczególnie z perspektywy polskiego użytkownika szukającego wygody i szerokiego dostępu do aplikacji.

Z powodu trwającej fuzji, na początku 2026 roku nie zobaczymy następców flagowych modeli Z95B i Z90B. Nowością będzie jednak seria Z85C w rozmiarach 55 i 65 cali, wyposażona w „nowy panel OLED”, prawdopodobnie matrycę OLED SE od LG Display. To pokazuje, że Panasonic chce w końcu powalczyć o masowego klienta, oferując sprawdzone rozwiązania w bardziej dostępnej formie.

Nowa linia Mini-LED: Jasność 1500 nitów i powłoka Glare Free

Panasonic mocno wchodzi również w segment Mini-LED modelami W97C i W95C. Oferują one ponad 1000 stref wygaszania, matryce 144 Hz i jasność maksymalną na poziomie 1500 nitów. Kluczowym elementem ma być powłoka antyrefleksyjna „Glare Free Ultra”, która radykalnie ograniczy odbicia światła w jasnych salonach.

Dalsza część oferty obejmuje serie W92C oraz bardziej przystępne cenowo modele QD Mini-LED (W91C, W90C) z panelami 60 Hz. Choć oferta na 2026 rok wygląda konserwatywnie na tle chińskiej konkurencji, Panasonic zdaje się w końcu tworzyć sensowne portfolio z dobrym systemem operacyjnym. Czy ta wielka fuzja wyjdzie marce na dobre? Przekonamy się, gdy pierwsze egzemplarze z nowej linii trafią do naszych testów laboratoryjnych.

Maciej Koper Avatar
Maciej Koper

Założyciel i pomysłodawca portalu "Wybierz TV"