Telewizory to prawdopodobnie jedyna kategoria elektroniki, która z roku na rok staje się... coraz tańsza. Dziś wchodzisz do marketu i za połowę minimalnej krajowej kupujesz 55-calowy ekran 4K HDR z kompletem aplikacji. W tej sytuacji pojawia się zasadnicze pytanie: czy kupno używanego telewizora ma w ogóle sens? Przeanalizowaliśmy setki ofert na portalach aukcyjnych i dlatego powstał ten film! Zapraszamy do oglądania!
Dlaczego kupno używanego TV to w 90% zły wybór?
Zanim dasz się skusić niską ceną, musisz zrozumieć, że współczesny telewizor to nie tylko matryca – to pełnoprawny komputer zamknięty w cienkiej obudowie. Wybierając model sprzed kilku lat, ryzykujesz więcej, niż Ci się wydaje.
Brak aplikacji (Smart TV)
Telewizor to obecnie pełnoprawny komputer zamknięty w cienkiej obudowie. Wybierając model sprzed kilku lat, musisz liczyć się z tym, że wsparcie dla popularnych platform streamingowych może wygasnąć szybciej, niż sądzisz. To właśnie brak możliwości odpalenia Netflixa, YouTube’a czy Disney+ jest najczęstszym impulsem do wymiany sprzętu. Choć producenci premium potrafią wspierać swoje systemy operacyjne przez ponad 10 lat (czego dowodem są wciąż sprawnie działające OLED-y z 2018 i 2019 roku), to kupno urządzenia starszego niż 5-6 lat wiąże się z ogromnym ryzykiem. Oczywiście można dokupić zewnętrzną przystawkę Smart TV, ale to dodatkowy koszt i mniejsza wygoda użytkowania.
Brak gwarancji
Kupując produkt używany, niemal zawsze rezygnujesz z ochrony gwarancyjnej. W przypadku ekranów jest to szczególnie ryzykowne, ponieważ matryca to element, którego naprawa zazwyczaj przekracza wartość całego urządzenia. Wyjątkiem są modele 2- lub 3-letnie, które mogą posiadać rozszerzone pakiety gwarancyjne. Warto też pamiętać, że niektóre linie premium oferowały 5-letnią gwarancję bezpośrednio na panel od producenta, co daje cień bezpieczeństwa przy zakupie starszego, ale topowego modelu.
Fantazja cenowa sprzedających
Za wysokie ceny to największy problem rynku wtórnego. Wielu sprzedawców nie rozumie cyklu życia produktu i liczy na odzyskanie lwiej części kwoty, którą wydali kilka lat temu. Często przepłacili za "podatek od nowości", kupując ekran w dniu premiery, a teraz próbują sprzedać go drożej niż kosztuje nowy, fabryczny model o lepszych parametrach. Jaskrawym przykładem jest oferta Sony Z9K, który trzy lata temu kosztował 44 tysiące złotych. Sprzedawca oferuje go za 15 tysięcy, co brzmi jak 65% rabatu, ale w rzeczywistości za tę kwotę można dziś kupić nową Bravię 9 czy LG G5, które przebijają Z9K na każdym technologicznym polu. Dla świadomego kupującego dawny prestiż urządzenia nie powinien mieć żadnego znaczenia przy wycenie.
Które używane telewizory warto kupić Jak zmieniały się ekrany na przestrzeni lat?
Aby nie dać się oszukać, trzeba zrozumieć, że postęp w telewizorach nie jest liniowy. Każda technologia rozwija się w innym tempie.
OLED: Skokowa ewolucja
W segmencie OLED przez długi czas (od modeli LG C6/C7 aż do C9) niewiele się zmieniało pod kątem samej jakości matrycy. Prawdziwa rewolucja nastąpiła dopiero około 2022 roku.
Rok | LG (Serie B, C, G, E, W, Z, M) | Samsung (Serie S) | Sony (Serie A, Bravia) | Philips (Serie POS i OLED) |
2016 | B6, C6, E6, G6 | - | - | POS901F |
2017 | B7, C7, E7, G7, W7 | - | A1 | POS9002 |
2018 | B8, C8, E8, W8 | - | AF8, AF9 | 8x3, 9x3 |
2019 | B9, C9, E9, W9, R9, Z9 (8K) | - | AG8*, AG9* Brak HDMI 2.1 | 7x4, 8x4, 9x4 Brak HDMI 2.1 |
2020 | BX, CX, GX, WX, RX, ZX | - | A8, A9* Brak HDMI 2.1 | 8x5, 9x5 Brak HDMI 2.1 |
2021 | A1 (60Hz), B1, C1, G1, Z1 | - | A80J, A90J | 706, 8x6, 9x6 |
2022 | A2 (60Hz), B2, CS2, C2, G2, Z2 | S95B (Debiut QD-OLED) | A75K, A80K, A90K, A95K (QD-OLED) | 707, 8x7, 9x7 |
2023 | A3, B3, C3, G3, M3, Z3 | S90C, S95C | A80L, A95L | 708, 808, 908 |
2024 | B4, C4, G4, M4, | S85D, S90D, S95D | Bravia 8 | 769, 809, 909, 959 |
2025 | B5, C5, G5, M5 | S85F, S90F, S95F | Bravia 8A, Bravia 8 II | 820, 910, 950, 770 |
Jak ewoluowały telewizory OLED?
Modele sprzed 2019 roku: To wczesne generacje paneli, gdzie zabezpieczenia przed wypalaniem nie były tak dopracowane. Brak złącza HDMI 2.1 odcina Cię od możliwości nowoczesnych konsol (4K w 120 kl./s). Ich cena nie powinna przekraczać 1500 zł za 55 cali w wersji premium.
Modele 2019–2022: Tutaj pojawiło się HDMI 2.1. To "złoty okres" dla łowców okazji. Używany OLED z tego okresu za ok. 1700-1900 zł zaoferuje jakość obrazu, której nie dorówna żaden nowy telewizor w tej cenie.
Modele 2022+: Wejście matryc QD-OLED od Samsunga i technologii MLA w LG G3/G4. Postęp stał się wyraźny – wzrosła jasność i czystość barw. Kupno zeszłorocznego modelu używanego, który wciąż posiada gwarancję, to obecnie najbardziej logiczny ruch na rynku wtórnym.
Czy warto kupić użwany telewizor Mini-LED?
Tu sytuacja jest inna co roku dostajemy po prostu więcej stref wygaszania. To sprawia, że kilkuletnie Mini-LED-y bardzo szybko się starzeją. Dzisiejsze budżetowe modele, jak TCL Q6C, oferują parametry, za które dwa lata temu trzeba było zapłacić fortunę w topowymo modelu. Dlatego jedynym sensownym wyborem z drugiej ręki są tutaj ekrany maksymalnie dwuletnie (2 lata), tańsze o co najmniej 40% od ich dzisiejszych odpowiedników w sklepach.
Używany telewizor LED LCD
W segmencie zwykłych LCD bez lokalnego wygaszania (te najtańsze propozycje) czas praktycznie stanął w miejscu. Nowe modele często różnią się od starych tylko nazwą. Tutaj rynek używany ma dużo sensu, pod warunkiem, że cena jest adekwatna (minimum 40-50% obniżki względem nowej sztuki).
Największą okazją są jednak modele typu Samsung z serii Q80 np. Q80A/Q80B/Q80C/Q80D lub Sony z serii 90 jak X90L/X90K/X90J – to nie są Mini-LED-y, ale posiadają lokalne wygaszanie, dzięki czemu ich obraz jest o klasę lepszy niż "gołych" nowych LCD ze sklepu. KUPNO TAKIEGO TELEWIZORA W 65" za 2000 zł to naprawdę bardzo dobra oferta i o niebo lepsza niż nowe ale budżetowe konstrukcje.
Maciej Koper













