Sprawa Amazon ponownie rozpala dyskusję o tym, jak długo powinny działać urządzenia streamingowe. Pozew zbiorowy dotyczy starszych modeli Fire TV Stick, które według użytkowników po zakończeniu wsparcia software’owego stały się praktycznie bezużyteczne. Choć sprzęt nadal się uruchamia, jego realna funkcjonalność mocno spadła, co dla wielu osób oznacza konieczność zakupu nowego urządzenia.
Co zarzucają użytkownicy
W pozwie podkreślono, że urządzenia z 2014 i 2016 roku po zakończeniu aktualizacji zaczęły działać bardzo wolno, często się zawieszały i miały problemy z odtwarzaniem treści. Kluczowym problemem okazała się utrata wsparcia dla aplikacji, w tym Netflix, co w praktyce eliminuje główne zastosowanie tych urządzeń. Użytkownicy twierdzą, że Amazon nie zapewnił wystarczającego wsparcia po zakończeniu aktualizacji i nie poinformował jasno, jak długo sprzęt będzie w pełni funkcjonalny.
Szerszy problem branży
Cała sytuacja pokazuje większy trend w technologii, gdzie sprzęt przestaje być użyteczny nie przez zużycie fizyczne, ale przez brak wsparcia oprogramowania. Fire TV Stick był wspierany przez około 7 do 8 lat, co na tle rynku nie wygląda źle, ale w praktyce utrata aplikacji sprawia, że urządzenie traci sens znacznie szybciej. Instytucje takie jak FTC już zwracały uwagę, że producenci powinni jasno informować o czasie wsparcia, bo brak takich danych może wprowadzać konsumentów w błąd.
Pozew przeciwko Amazonowi może mieć większe konsekwencje niż tylko odszkodowania, bo dotyka problemu, który dotyczy praktycznie całej branży. Jeśli sprawa zakończy się po stronie użytkowników, firmy mogą zostać zmuszone do większej transparentności i jasnego określania, jak długo ich urządzenia będą faktycznie działać zgodnie z przeznaczeniem.
źródło: flatpanelshd
Redakcja Choose TV













