Samsung Display może zakończyć ostatni kwartał 2026 roku ze znacznie słabszymi wynikami finansowymi. Wszystko przez ograniczenie zamówień na komponenty do smartfonów ze strony dwóch największych klientów firmy – Apple i Samsung Electronics. Powodem są przede wszystkim rosnące ceny pamięci, które coraz mocniej obciążają producentów elektroniki.
Apple i Samsung tną zamówienia
Jak informuje koreański The Investor, mobilny dział Samsunga poprosił dostawców o ograniczenie dostaw komponentów w czwartym kwartale o 20–30% względem wcześniejszych planów. Apple miało natomiast zmniejszyć październikowe zamówienia na wybrane części do iPhone'ów 18 Pro i Pro Max o 15–20%.
To potencjalnie duży problem dla Samsung Display. Według danych finansowych za 2025 rok klienci utożsamiani z Apple i Samsung Electronics odpowiadali łącznie za 62,8% przychodów producenta. Mniejsza liczba zamówień na drogie panele OLED może więc znacząco odbić się na jego zyskach.
Wszystkiemu winne drożejące pamięci?
Główną przyczyną zmian ma być gwałtowny wzrost cen pamięci DRAM. Producenci półprzewodników coraz większą część mocy produkcyjnych przeznaczają na pamięci dla centrów danych AI, co zwiększa koszty komponentów wykorzystywanych w smartfonach.
Samsung Display może dodatkowo odczuć presję na obniżanie cen paneli OLED. Producenci telefonów próbują bowiem ograniczać koszty, negocjując korzystniejsze warunki z dostawcami.
Na razie nie wiadomo, jak duży wpływ będą miały te zmiany na wyniki Samsung Display. Doniesienia dotyczą przede wszystkim ekranów do smartfonów, dlatego nie można na ich podstawie przewidywać obniżek cen telewizorów czy monitorów OLED.
Źródła: The Investor, OLED-Info, MoneyToday
Redakcja Choose TV












