GPT-5 nadchodzi. OpenAI łączy wszystkie modele w jeden system, który ma zmienić zasady gry

Kalendarz 7/28/2025

Looking for the English version? Read it on choose.tv

OpenAI ogłasza GPT-5 – inteligentny model AI z zaawansowanym rozumowaniem. Dowiedz się, jak działa, co oferuje i kiedy będzie dostępny.

Gdy inni jeszcze dopracowują swoje „supermodele”, OpenAI już pakuje kolejne generacje do jednego pudełka. Nadchodzi GPT-5 – system, który ma nie tylko zastąpić wszystko, co do tej pory stworzyli, ale też zlikwidować chaos w ofercie i przy okazji… zbliżyć nas o krok do AGI.

Koniec z wybieraniem modelu. GPT-5 ma robić to za ciebie

„Nienawidzimy tego, jak skomplikowane stały się nasze oferty modeli i produktów” – powiedział Sam Altman, szef OpenAI, jeszcze w lutym. I nie było to rzucanie słów na wiatr. GPT-5 to odpowiedź na frustrację użytkowników, którzy nie wiedzieli, kiedy sięgać po GPT-4o, a kiedy po o4-mini. Teraz to model ma zdecydować, czy sytuacja wymaga błyskawicznej odpowiedzi, czy głębokiego rozumowania.

Połączenie modeli GPT i serii „o” ma nie tylko uprościć UX, ale też zwiększyć spójność działania – i to w każdej formie: tekst, obraz, dźwięk, dane. Innymi słowy: jedno narzędzie, wiele możliwości, mniej klików.

Sierpień 2025: premiera GPT-5. Dla wszystkich, ale nie wszystko

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, GPT-5 zadebiutuje już na początku sierpnia. W podstawowej wersji będzie dostępny dla każdego użytkownika ChatGPT – za darmo. Ale jak łatwo się domyślić, pełnię mocy dostaną subskrybenci – czyli ci, którzy płacą za Plus, Team albo Enterprise.

Wersja „standardowa” ma wystarczyć do większości codziennych zastosowań, ale jeśli chcesz skorzystać z „wyższych poziomów inteligencji”, musisz sięgnąć do portfela.

GPT-5 mini i nano – AI na miarę twojego budżetu

Nowy system pojawi się nie tylko w ChatGPT. OpenAI planuje też wprowadzenie lekkich wariantów GPT-5 – wersji „mini” i „nano”, dostępnych przez API. Deweloperzy będą mogli dobrać model do swoich potrzeb (i możliwości finansowych), nie rezygnując z dostępu do nowej generacji rozumowania.

To odpowiedź na rosnącą konkurencję ze strony Llama 3, Claude 3, czy Gemini, które coraz mocniej wchodzą na rynek enterprise i developer tools.

Multimodalność w jednym miejscu. Bez przełączania się

GPT-5 zintegrowany będzie z funkcjami, które do tej pory działały osobno: obsługa obrazu, głosu, narzędzia Deep Research czy przeszukiwanie internetu. To ma być jedna z kluczowych zmian – system sam zdecyduje, jak wykorzystać dostępne sensory i narzędzia, żeby jak najlepiej odpowiedzieć na pytanie użytkownika.

Dla przykładu: zapytasz o dane statystyczne? GPT-5 może przeszukać sieć, przeanalizować wykres i opowiedzieć ci o wynikach – głosem. Bez ręcznego przełączania między narzędziami.

Open-source? Tak, ale nie teraz

Równolegle z premierą GPT-5, OpenAI planowało wypuszczenie pierwszego od lat modelu open-source. Miał być podobny do o3-mini i wspierać rozumowanie, ale… termin przesunięto. Dlaczego? Jak stwierdził Altman, potrzebne są „dodatkowe testy bezpieczeństwa”. Chcą uniknąć „błędu Groka” – czyli wypuszczenia niedojrzałego systemu, który potem trzeba będzie naprawiać na oczach całego świata.

A gdzie ta AGI?

Nie da się ukryć: cała ta integracja i nowa strategia OpenAI ma jeden cel – zbliżyć się do AGI, czyli ogólnej sztucznej inteligencji. GPT-5 to kolejny krok, ale jeszcze nie ostatni. Altman przyznał, że zespół OpenAI zdobył złoty medal na Międzynarodowej Olimpiadzie Matematycznej (IMO) dzięki eksperymentalnemu modelowi, który przewyższa możliwości GPT-5. Tyle że ten model nie zostanie jeszcze udostępniony publicznie – nie wcześniej niż za kilka miesięcy.

Dlaczego to ważne? Bo gdy OpenAI ogłosi, że osiągnęło AGI, Microsoft – ich kluczowy partner – straci prawa do przychodów z przyszłych modeli. A to zmienia reguły gry.

Czy GPT-5 spełni oczekiwania?

Na papierze wygląda to jak idealne rozwiązanie – szybsze, mądrzejsze, bardziej intuicyjne. Ale prawdziwe pytanie brzmi: czy GPT-5 zdoła zbudować zaufanie i pokazać, że uproszczenie modelu nie oznacza rezygnacji z precyzji?

Tego dowiemy się już niedługo. Jedno jest pewne: zbliżamy się do punktu, w którym pytanie nie brzmi już „czy AI nas wyprzedzi?”, tylko „czy jeszcze mamy nad nią kontrolę?”.

Redakcja Choose TV Avatar
Redakcja Choose TV

Redakcja zespołu "Wybierz TV"

Komentarze czytelników

Komentarze dostarcza zewnętrzny serwis Disqus (Zeta Global). Po wczytaniu Disqus może zapisać pliki cookie i przetwarzać dane o Twojej aktywności.

Twój wybór zapamiętamy na tym urządzeniu. Polityka prywatności dostawcy