Valve może mieć spory problem z ceną swoich nadchodzących urządzeń. Według najnowszych doniesień, niedobory pamięci RAM znacząco wpłynęły na koszty produkcji, co przełożyło się na wewnętrzne podwyżki cen szczególnie w przypadku Steam Machine.
RAM podbija koszty produkcji
Z informacji insiderów wynika, że ceny komponentów, zwłaszcza pamięci RAM, „wystrzeliły” w górę, co mocno uderzyło w bardziej zaawansowane urządzenia Valve. W przeciwieństwie do Steam Controller, który nie korzysta z RAM i dlatego mógł szybciej trafić na rynek, sprzęty takie jak Steam Machine czy Steam Frame są znacznie bardziej zależne od dostępności podzespołów. To właśnie dlatego kontroler debiutuje jako pierwszy jest po prostu łatwiejszy i tańszy do produkcji w obecnych warunkach rynkowych.
Steam Machine najbardziej dotknięty
Największe podwyżki mają dotyczyć Steam Machine, czyli sprzętu, na który czeka najwięcej graczy. Wewnętrzne cele cenowe Valve miały znacząco wzrosnąć po pogorszeniu sytuacji na rynku pamięci. Do tego dochodzą rosnące koszty transportu i logistyki, które również wpływają na finalną cenę dla klientów. W efekcie końcowa kwota może być znacznie wyższa, niż pierwotnie zakładano. Jeśli przecieki się potwierdzą, nowe urządzenia Valve mogą być droższe, niż wielu graczy się spodziewało. Szczególnie Steam Machine może przestać być „przystępną alternatywą” dla PC i wejść w segment bardziej premium.
źródło: wccftech
Redakcja Choose TV












