Choć Red Dead Redemption 2 miało premierę w 2018 roku, gracze właśnie natrafili na zupełnie nowy easter egg, który przez lata pozostawał niezauważony. Co więcej, to największe odkrycie w tej grze od lat i wiele wskazuje na to, że nie jest jeszcze rozwiązane. Dla części fanów to kolejny dowód na to, dlaczego Rockstar Games potrzebuje tak ogromnych ilości czasu przy tworzeniu swoich gier, w tym długo wyczekiwanego GTA 6. Źródłem odkrycia jest popularny badacz tajemnic Rockstara – Strange Man, który jako pierwszy zaprezentował szczegóły zagadki na swoim kanale na YouTube.
Nowy easter egg w Red Dead Redemption 2 – co odkryli gracze?
W samym sercu regionu Heartlands odnaleziono symbol pająka, umieszczony na jednym ze słupów telegraficznych. Po nałożeniu tego symbolu na mapę świata gry okazało się, że prowadzi on do ośmiu różnych słupów telegraficznych. Każdy z nich posiada:
nietypową pajęczynę
przyczepione pióro, które można zestrzelić
To jednak dopiero początek. W centrum symbolu gracze trafiają na drzewo z ogromną pajęczyną, na której widnieje litera „N” oraz rysunek słupa telegraficznego. Gdy gracz uda się dokładnie na północ i strzeli w kolejny słup, pod drewnem pojawia się ukryta wiadomość, sugerująca, że należy skierować się na zachód, o pięć kolejnych słupów. Po wykonaniu tej sekwencji odkrywana jest następna zagadka: symbol gitary oraz litery „NW”.
Na ten moment śledztwo utknęło w martwym punkcie. Kierunek północno-zachodni prowadzi do Fort Wallace, gdzie faktycznie znajdują się gitary, ale żadna z nich nie została dotąd powiązana z rozwiązaniem zagadki. Społeczność graczy jest jednak zgodna – to nie przypadek, a jedynie fragment znacznie większej tajemnicy.
To największe nierozwiązane odkrycie w Red Dead Redemption 2 od lat i wszystko wskazuje na to, że Rockstar celowo zostawił je bez jednoznacznego finału.
Co to ma wspólnego z GTA 6?
Dla wielu graczy ta historia jest idealnym przykładem tego, jak od lat funkcjonuje Rockstar Games i dlaczego studio potrzebuje znacznie więcej czasu niż większość branży.
Przede wszystkim chodzi o ekstremalną dbałość o detale. Rockstar projektuje swoje gry nie tylko z myślą o dniu premiery, ale o wieloletnim życiu tytułu. Światy tworzone przez studio są konstruowane tak, aby gracze mogli analizować je przez dekady, odkrywać nowe zależności, teorie i sekrety długo po ukończeniu głównego wątku fabularnego. Ukrywanie easter eggów, które pozostają niezauważone przez lata, wymaga bardzo skomplikowanego planowania świata, zachowania pełnej spójności fabularnej oraz pracy zespołów skupionych wyłącznie na detalach, których większość odbiorców nigdy nie zobaczy świadomie. To zupełne przeciwieństwo modelu corocznych premier, w którym liczy się przede wszystkim szybka rotacja kolejnych odsłon.
Drugim kluczowym aspektem jest fakt, że GTA 6 ma być największym projektem w historii Rockstara. Z dostępnych informacji wynika, że gra zaoferuje największą mapę, jaką studio kiedykolwiek stworzyło, a także najbardziej zaawansowaną symulację miasta i zachowań NPC. Świat gry ma dynamicznie się zmieniać i być rozwijany również po premierze, co oznacza konieczność zaprojektowania systemów odpornych na przyszłe aktualizacje i rozbudowę. Taki poziom ambicji automatycznie przekłada się na lata testów, optymalizacji oraz przebudowy kluczowych mechanik od podstaw.
Nie bez znaczenia jest również zmiana filozofii pracy po 2018 roku. Po premierze Red Dead Redemption 2 Rockstar został mocno skrytykowany za warunki pracy i tzw. crunch. W kolejnych latach studio zaczęło stopniowo wydłużać cykle produkcyjne, zmieniać strukturę zespołów i stawiać na wolniejsze, bardziej zrównoważone tempo pracy. Efektem tych zmian jest dłuższy proces tworzenia gier, ale jednocześnie mniejsza presja na pracowników i większa kontrola nad jakością końcowego produktu.
Na końcu warto pamiętać o czynniku czysto biznesowym. GTA V i GTA Online nadal generują ogromne przychody, dzięki czemu Rockstar nie znajduje się pod finansową presją, by przyspieszać premierę GTA 6. Dla wydawcy znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest opóźnianie premiery i dopracowywanie projektu, niż ryzyko wypuszczenia gry, która nie spełni bardzo wysokich standardów studia ani oczekiwań graczy.
Wszystko to sprawia, że długie oczekiwanie na GTA 6 nie jest efektem chaosu czy problemów produkcyjnych, lecz konsekwencją świadomie obranej strategii Rockstara.
Rockstar gra w długą grę
Nowy easter egg w Red Dead Redemption 2 to idealny przykład filozofii Rockstara. Studio tworzy światy, które żyją własnym życiem przez lata, a nie tylko do momentu napisów końcowych. Jeśli gracze wciąż odkrywają sekrety w grze sprzed siedmiu lat, nietrudno zrozumieć, dlaczego GTA 6 powstaje tak długo. Dla Rockstara czas nie jest problemem. Perfekcja – już tak.
Katarzyna Petru












