LG postanowiło tchnąć nieco więcej życia w swoje telewizory, gdy te nie wyświetlają akurat seriali czy meczów. Dzięki współpracy z platformą Sedition, usługa LG Gallery+ wzbogaciła się o ponad 300 nowych dzieł sztuki współczesnej. Nie są to tylko zwykłe „tapety” – w kolekcji znajdziemy ambitne grafiki, animacje wideo oraz prace wykorzystujące sztuczną inteligencję i dane biometryczne. Całość ma sprawić, że telewizor w salonie stanie się dynamicznym obrazem, który możemy dopasować do nastroju czy wystroju wnętrza.
Jesteś zainteresowany telewizorami LG przeznaczonymi do sztuki? Zerkni na nasz test telewizora z serii Gallery:
Od klasyki po nowoczesne eksperymenty
Wśród nowości pojawiły się serie przygotowane wyłącznie dla posiadaczy sprzętu LG. Możemy tam zobaczyć m.in. prace Mata Collishawa (jednej z ważniejszych postaci brytyjskiej sztuki) czy cyfrowe rzeźby Diego Castro, które mieszają świat technologii z naturą. Cały katalog Gallery+ to już ponad 5000 pozycji – od tradycyjnego malarstwa po klimaty gamingowe. Co ciekawe, system pozwala teraz dołożyć do obrazu odpowiednie tło muzyczne, co ma pomóc w stworzeniu w domu konkretnego klimatu. Usługa wymaga jednak najnowszego systemu webOS 25, więc skorzystają z niej właściciele nowych modeli lub tych, które otrzymały aktualizację.
28 krajów na liście, a Polski brak...
I tutaj dochodzimy do najmniej przyjemnej części tej nowiny. LG ogłosiło, że nowa kolekcja od Sedition trafia do 28 krajów. Na liście znalazła się niemal cała Europa – od Niemiec i Francji, przez Słowację i Estonię, aż po Islandię. Niestety, Polski w tym zestawieniu nie ma. Dlaczego nasz kraj został pominięty, mimo że nasi bezpośredni sąsiedzi mogą już testować nowe funkcje? Oficjalne komunikaty milczą na ten temat. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że to przejściowa sytuacja i wkrótce ktoś w centrali przypomni sobie o polskich użytkownikach.
Katarzyna Petru












